Wyświetlono posty znalezione dla hasła: Tora Sklep odelarski





Temat: Modelarstwo
i tu i tu
ostatnio raczej w sklepach niż przez net..
polecam "hornisse" na grójeckiej w kinie "ochota"
kiedyś dosyć dużo rzeczy (przede wszystkim blachy i farby) kupowałem w jadarze na zielnej (te pawiloniki przy metro swietokrzyska - z przodu sexshopy, z tyłu sexshopy a miedzy nimi modelarski) ale tam chamstwo prostactwo i sie nie znają.. chociaż ceny dosyć konkurencyjne i nieźle zaopatrzeni
najlepiej zaopatrzonym sklepem w wawie jest "tora tora tora" w centrum handlowym "targowa" ale tam cholernie drogo.. ale mają przede wszystkim wszelkiego rodzaju konwersje
daj znać co konkretnie ci trzeba to powiem gdzie najlepiej kupić, mam paru znajomych co robią współczesne, handlują modelami, może coś się wyskubie po niższej cenie
pzdr





Temat: Gdzie w Poznaniu dostanę ŚK?

Poznaniu. Gdzie mogę
| znaleźć Świat Kolei? Empik? Jakiś sklep modelarski? Prosiłbym o adres...
No
| i czy dostanę jeszcze ostatni numer...

Hmmm, taki duzy sklep modelarski jest na ul. Piekary 29, co sie Kolekcjoner
chyba zowie, dojazd tramwajem linii 5 z Dworca Gl. tylko nie pamietam na
jakim to przystanku sie wysiada... Niech ktos z Poznania napisze :)


 Kiedyś był jeszcze sklep Pantera. Z dworca trzeba przejść na ul. Głogowską,
skręcić w lewo i iść na Górczyn. Przechodzimy przez tory prowadzące do targów.
Jakieś 200 m dalej jest nowoczesna siedziba banku ( bodajże PekaO SA). Za
bankiem skręcamy w lewo w ul. Gąsiorowskich. Po niecałych 50 m , po lewej
stronie jest sklep Pantera. Z dworca idzie się tam jakieś 5 minut
Tu link do ww sklepu:
http://www.pantera.pl/index.php

Pozdrawiam







Temat: modelarstwo r/c
jak mieszkasz w wawie to powinieneś wiedzieć o tym że blu city jest tor modelarski i sklep ata z autami




Temat: makieta - Dąbie
Już to pisałem w wątku o makiecie H0 ale powtórzę się. ROCO podobno zaprzestało produkcji torów serii Roco Hobby. Chyba jest to prawda bo sprzedawca ze sklepu modelarskiego gdzie kupowałem te tory nie jest w stanie ściągnąć mi z hurtowni rozjazdów, bo w hurtowni tego towaru już nie ma i nie będzie. Trzeba się przerzucić na mityczne Roco Line, po których wg opisu w katalogu Roco tabor z kołami w standardzie RP25 będzie robił "bumping run" jeśli się nie wklei w rozjazd jakichś blaszek fototrawionych albo Tillig Ellite po których tabor "RP25" jeżdzi prawdopodobnie bez problemów bo norma FREMO te tory poleca. Mnie to zwisa bo mam tylko lokomotywkę z wyskakującym z torów tendrem oraz fantazyjną SU coś tam z PIKO ale obstawiam Tilliga bo rozjazdy z Roco jakoś mi się nie podobają wizualnie ze względu na sposób rozwiązania mechanizmu przestawiania iglic.



Temat: O taborze USA

Tory modelowe Atlas robione w Austrii wiec pewnie Roco. Lubie je bo mozna modelowac luki jak sie chce. Code 83.Na glowne magistrale z betonowymi podkladami powinny sie nadawac.
Te tory kupilem bardzo dawno temu z hurtowni modelarskiej jeszcze jak mialem sklep modelarski na internecie.


No do mojego Roco Line ani GeoLine to wogle nie podobne. Ale ladne te tory, pytam bo zastanwiam sie jakie tory kupic na tort, na podloge mam Geo, kupilem tez troche Roco Line i Tillig Elite zeby potestowac, ale te na zdjeciu wygladaja fajniej, chociaz Tillig tez ma na podkladach w kolorze betonu.



Temat: Budowa makiety
na Korfantego w katowicach mają ceny z kosmosu (taurus tt piko = 258zł) co ciekawe ten taurus leży u nich od 6ciu miesięcy, obsługa do bani chyba ze jest ten pan taki to on sie w miare zna, ale ta właścicielka to szkoda słów.

przykład żebym nie był gołosłowny... pytam się pani o zestaw TT tylko nie cyfrowy ona mi pokazuje zestaw za 250zl dla dzieci

nie mają katalogów nie mają niczego większość sklepów sie tak zachowuje że nie mają tak naprawde nic jedyne co jest u nich to trawki, kleje, farbki i od biedy jakiś aerograf

Model Hobby nie polecam:
- drogo
- marna obsługa
- prawie nic nie mają
- tory okropnie drogie

ale na pocieszenie powiem że w BYtomiu mamy 2 sklepy w centrum i żaden z nich nawet wagonika nie ma do TT

wogóle tak na serio to nie ma tutaj chyba żadnego sensownego sklepu modelarskiego dla skali TT bo trawki, kleje itp to można w każdym kupić a już np katalog to wyższa szkoła jazdy nie wspomne o jakieś loczce sensownej jak mają jedną to cud



Temat: Co na nasze tory w Toruniu lepiej kupić TT-01 czy Tb-02?
Witam

Ja właśnie z takim zapytaniem, co bardziej opłaca się kupić, żeby bez żadnego przerabiania pojeździć na naszych torach w Toruniu. Bądź po niewielkiej(taniej:]) modyfikacji wystartować w jakiś zawodach?

Aha no i na początek jakieś smary oleje itp. rzeczy też kupować?

I czy jest jakiś sklep modelarski w Toruniu gdzie takie drobnostki będzie można kupować?

Jak mi się coś jeszcze przypomni to dam znać

Pozdrawiam




Temat: kolejka Piko


Gdzie w 3miescie sa jakies sklepy modelarskie gdzie mozna dostac kolejke
Piko?

z gory dziekuje
q


Spróbuj na Zaspie na przeciwko ETC w Galerii na I Piętrze

ul. ŻWIRKI I WIGURY 2
Gdańsk 80-462
tel.(0-58) 3467953 wewn.25;
Gsm. 602 342097.
Sklep Modelarski - AERO MODEL CENTER

nie sugeruj sie nazwą ale kolejki widziałem a jak nie to sciagnie bo byłem
swiadkiem jak ktos odbierał zamowione tory do kolejki

Pozdrawiam
Grzesiek





Temat: Zestawy kołowe do lokomotyw w H0 Było:Obrecze anty...
chodzi ci o ten sklep na powrozniczej??? jeden z dwoch... nie daleko motlawy??? bo na tkackiej nie kojaze rzadnego sklepu modelarskiego...

a moze ktos wie gdzie mozna nabyc zestawy kolowe napedowe i z "oponka" ROCO??? czy nowe PIKO tez sie bedzie poprawnie zachowywalo na torze Roco Line 2,1mm



Temat: Diy torowiska
Witam
Ostatnimi czasy zaczęło brakować "floty" na wydatki modelarskie, więc jak chciałem zrobić wcześniej wymyśliłem, że będe sobie sam robić tory. Niektórym może się nie podobać profil szyn "U" no ale zawsze w przyszłości można doszlifować. Dzisiaj poszedłem do sklepu modelarskiego (na szczęście tylko 100m xD) i kupiłem dwie listewki szkutnicze 2x2mm i zapłaciłem aż 90groszy dopiero co je pociąłem i zacząłem wstępne przymiarki szykować i prezentuje zdjęcia. Na zdjęciach jest pierwszy pomysł, a mianowicie krzyżówka 90°. Tory będą pokryte jescze folią aluminiową dołożone drewniane podkłady i złączki przewodzące. Skala oczywiście H0

Fotki (sorry za jakość ale coś normalnego aparatu nie mogę znaleźć, fotki robione komórką )



Temat: Potrzebne rekwizyty wystawowe

Pytanie do osób zajmujących się modelarstwem jak pozyskać rekwizyty kolejowe:

wielkość tzw. 0 (rozstaw szyn 32 mm) czyli skala 1:45.
np. szyny?

Może kolega Piotr Heda ze Starachowic który razem z nami na początku zaczynał walkę o starachowickie tory mógłby coś doradzić? Wszak zajmuje się zawodowo modelarstwem i prowadzi internetowy sklep modelarski link do sklepu



Temat: Duch prawdziwego modelarstwa ginie w Polsce:(
Szanowny kolego m-peter jestem tym zgredem który na zawodach w Jelczu, które były eliminacją do Mistrzostw Polski "zjechał Cię z góry do dołu to że taki model kupiłeś".
Zawody tej rangi charakteryzują się określonymi przepisami. Przepisy te muszą znać i do nich się stosować uczestnicy.
Przykro mi że poczułeś się obrażony (nie wiem czym). Jeżeli Cię obraziłem to ja Jerzy Oleńczk Cię przepraszam.
Modele które miałeś nie są dopuszczone do startów w zawodach rangi ogólnopolskiej. Za pieniądze które na nie wydałeś o czym właśnie wtedy rozmawialiśmy mogłeś sobie kupić model spełniający wymogi naszych przepisów. Ja wtedy przedstawiłem Ci jak dobrze zresztą pamietam oferty innych firm, między innymi Rojny.
W przyszłości jeżeli będzież szukał porady to nie obrażaj się na tego który Ci jej udzieli.
Jeżeli w Polsce będą duże sklepy modelarski, to może będą przy nich również tory do wyścigów.
Na zawodach ogółnopolskich nie ma czasu na przeprowadzenie 5 eliminacji.
Sprubuj zrobić zawody "miejskie" w mieści Brzego. Regóły do nich ustalisz sam.
Zawody wygrywają modelarze a nie ich modele.



Temat: Tory kolejowe (samoróbka)
Witaj!!

To tak Będzie:

1)skala H0 = 1:87
2) Przeciętny parowóz czy tez elektrowóz jeździ po torach normalnotorowych.
3) Hmm, wiesz ja mieszkam w jednorodzinnym, z tego co wiem jak bywam u znajomych to w bloku za wiele miejsca nie ma, proponuje Ci skale H0 jest wygodna i ciekawa, ale jesli lubisz skale 1:48 (bo taka podałeś) to wiesz, zawsze możesz se skleić model i postawić na półce, zrobić do tego torowisko i np z jakimś wagonem ładnie się będzie prezentować. Proponuje Ci byś trochę poszperał po necie, w w sprawie budowy makiet kolejowych. Jest tego od groma. Ale sam musisz wybrać skale. To ma być kolejka elektryczna??
4) Wiesz moja miejscowość to nie miasto, więc też nie ma modelarskiego, najbliższy ( z tego co mi tylko wiadomo ) mam w Katowicach, więc tam studiuje i przy okazji wdepnę. A założę się, że w okolicy masz większe miasto i sklepy modelarskie.

Pozdrawiam!!



Temat: Sklep Makieciarz, czy to ja mam pecha?
Ja bym tego nie ujmował tak pech nie pech .
Taki po prostu jest Polski biznes modelarski ,i można powiedzieć ,że winnych za to nie ma .
albo że są po obu stronach .
Większość ofert w internetowych witrynach jest wirtualna ,i fizycznie nie dostępna .
Realizację zamówienia rozpoczyna się w momencie wpływu środków na konto .
A to jednak przy mozolności naszych hurtowników trochę trwa .
Dobrze jak w hurtowni lub u producenta są stany realne ,a jak hurtownik też ma wirtualne
to często trzeba czekać aż się sprowadzi od producenta .
Z drugiej strony to nie ma się czego dziwić ,nikt nie moczy kasy w kapryśny Polski rynek ,
dużo piszący o tym co by kupili a potem nie kupują .
W świecie tez tak się handluje ,tylko system jest sprawniejszy ,a stany magazynowe realne więc czas od złożenia zamówienia do otrzymania przesyłki jest 3 razy mniejszy .
Miałem to samo ostatnio z torami ,i szybciej je będę miał z USA jak od krajowych sklepów .



Temat: (Szukam na prezent) Miniaturka lokomytywy luib pociągu.


| Najlepiej zadzwoń i zapytaj czy znajdzie się to, czego szukasz. Bo,
| jak rozumiem, prezent ma stać, niekoniecznie jeździć? Jeżeli
| jeździć, to w 300 zł raczej się nie wyrobisz.

25cm to troche malo dla przejazdzki, tak mi sie wydaje ;)


Nigdy nie widziales jezdzacych modeli kolejek? Mniejsze nawet sa,
tylko tory musza miec... 8-)

Niestety nie wiem, czy te sklepy maja modele "do postawienia". Bo
modele "do jezdzenia" niestety sa drogie.

Oprocz ww. sklepow znam jeszcze sklepik modelarski na Podchorazych
kolo Czerniakowskiej.

  MJ





Temat: Zarysy makiety w głowie :)
Mam jeszcze dwa pytania:

1.Który z tych sklepów jest najrzetelniejszy oraz w którym jest według was najtaniej?
- Makieciarz,
- Świat Kolejek (emarket),
- Modelmania,
- Modelarski (Techno-Hobby),

2.Kiedyś spotkałem się na stronie PIKO z przykładami rozjazdów, gdzie było pokazane
jakie tory zastosować aby wszystko było równo; może ktoś podać link do tej strony,
ponieważ nie zapamiętałem adresu?



Temat: sklepy w Częstochowie lub Kielcach
witam wszystkich forumowiczów:D. Mam prośbe, orientuje sie ktoś czy w Częstochowie lub Kielcach znajde jakis sklep modelarski?? Głownie chcialbym sie w nim zaopatrzec w tory bo kupno przez internet mnie nie interesuje. Jakby ktoś wiedział bardzo prosze o adres.



Temat: O taborze USA
Tory modelowe Atlas robione w Austrii wiec pewnie Roco. Lubie je bo mozna modelowac luki jak sie chce. Code 83.Na glowne magistrale z betonowymi podkladami powinny sie nadawac.
Te tory kupilem bardzo dawno temu z hurtowni modelarskiej jeszcze jak mialem sklep modelarski na internecie.



Temat: MakieTTka - wkocierza
Widzę, że mój imiennik, w dodatku sąsiad tworzy makietkę. Mam małe pytanie. Czy w Bielsku znajdę jakiś sklep modelarski, w którym zajmują się sprzedażą torów i innych akcesorii modelarstwa kolejowego?? Gratuluję i pozdrawiam.



Temat: Wagon pocztowy PKP - 13813 czyli dyskusja o cenach...
Temat juz niejest "wagon pocztowy", ale "Dla czego sa dobre ceny w Niemczach".
UWAGA! Jest tam tylko 16% VAT i nie polskich 22%! To juz jest ruznica!
Jest tam tez konkurencja w dostawcow asortimentu TILLIGa. Dostawca kupuje modele i ma ich sprzedawac w cenach hurtowych producenta.
Ma sprzedawac... Kazdy ma swoja oferte, ze by sklep modelarski kupowal u niego i nie u kolegi. Raczej swoja marze obnizi, ze by zlapac klienta. To same jest miedzi sklepami. Modele sa w cenach podanych nam firma TILLIG tylko w niektorych bardzo znanych sklepach, male sklepy i sklepy internetowe maja ceny zupelnie inne... Poprostu rynek. Zwykly rynek.
U nas w czechach mame tylko polowu niemieckich warunkow. Priwatny dostawca jest daleko w Niemczach, to sklep kupuje w hurtowych cenach producenta. Bez oferty handlowej prywatnego dostawcu. Dla tego sa ceny u nas troche wyszsze. Tez mame VAT 19%, ale to juz jest mala ruznica. Tez czeski rynek jest maly (nie do ilosci sprzedanych sztuk), konkurencja miedzi czeskimi sklepami jest wieksza. To tez obnizi cene...
Sklep moge kupowac tez za czeske korony w czeskim odziale firmy TILLIG.
Taki zakup towaru jest dla czeskiego handlowcu zupelnie inna sprawa.
Temat "TERAZ POLSKA". U nas przed wstepem do UE tez byly robione "wycieski za modelami". Teraz juz jest ruznica tak male, ze sie to nieoplaca. I czeskie modele? Byl nowy czeski model Gagarina 02566, interes byl ogromny od sklepow kawalek za granica... TILLIGa to nieinteresowalo, wiedziel, ze te modela sa dla Czechow...
U modeli PKP. Na klubowym spotkaniu ja sie pytal pana Tilliga: "Powie mi pan, jaki jest w Polsce interes o modele PKP?" (byl nowy wagon na wegiel)
Odpowiedz: "W Polsce jest interes maly, produkcyja dla polskiego rynku sie nieoplaca. Dobrze sie ale ten model sprzedaje u granicy z Polska, gdie jezdia cale sklady takich wagonow po torach DB. I interes z Niemiec o ten wagon produkcye zaplace."
Firma TILLIG zna tez, ile sie place w Czechach za prace. Ma u nas swoj odzial z czeskimi pracownikami. Bardzo podobne to jest i w Polsce. To napewno wie tez. Magazyn ma 500m od polskej granicy w Zittau.
I oferta AMC Wroclaw? Rozmawialem kiedys z panem Cwieckowskim i znam jego ceny hurtowe. Sa (byly?) bardzo podobne do czeskich cen hurtowych.
sprzedaz wagona pocztowego jest dla TILLIGa byznys. Jego nieinteresuje, skont jest zamowienie - jego interesuje to, ze jest. Bedzie robic modele, ktore sie dobrze sprzedaja na europejskim rynku.



Temat: Drzewa iglaste
No dokladnie, bylem w modelarskich w Poznaniu, Bielsku-Bialej, Krakowie, Wroclawiu, Gliwicach, i moze gdzies jeszcze, nie pamietam, na gieldach tez roznych bywalem, i to co jest po sklepach i gieldach to prawie nic, bo modelarstwo w polsce jest ubogie i to strasznie jak dla mnie, wchodze do sklepu, a tam prawie nic, pare rzeczy "na zywo" dlatego moze ludzie podchodza do modelarstwa z pewnym dystansem, i z niewielkim zainteresowaniem, o cenach juz nie wspomne ze na polskie warunki sa duze. Moje zainetresowanie na poczatku spotengowal sklep modelarski jaki mam dwie ulice odemnie, wchodze do sklepu biore koszyk bo jest to na zasadzie "samoobslugowy", tylko modele w pulkach sa za szklem, stac mnie na wiekszosc rzeczy od reki, nad modelami moge sie zastanawiac, chodze po sklepie czesto godzinami i przygladam sie roznym rzeczom, lub regalowi z figorkami, i mysle czego to ludzie nie wymysla, i jestem w swiecie modeli, i zycze kazdemu poczatkujacemu i kazdemu modelarzowi wizyty w takich sklepach, i zeby kupowali sobie mase rzeczy do modelowania. Wiem ze teraz starzy modelarze napisza ze byli widzieli i nic ciekawego, a niemiecki swiat modelarski jest cukierkowy czy jakos tak, i wogole daleko im do doskonalosci, ale mowie, kazdemu poczatkujacemu zycze wizyty w takim sklepie gdzie dookola masa modeli we wszystkich skalach, gdzie wszystko widzisz w realu, bo katalog to katalog -to co innego, zycze im tego zanalezienia sie w swiecie modelarskiej kolejowej magii, a napewno chwyca bakcyla od razu i do konca, albo wielki sklep i dookola tylko modele i to nie drogie bo z drugiej reki uzywane, i domki posklejane niejednokrotnie juz spatynowane, samochody, figorki, tory, zwrotnice, wszystkie dodatki i to za niskie sumy, lubie takie sklepy, u nas jeszcze zadnego takiego nie spotkalem, moze kiedys... -pozdrawiam



Temat: Duch prawdziwego modelarstwa ginie w Polsce:(

Szanowny kolego m-peter jestem tym zgredem który na zawodach w Jelczu, które były eliminacją do Mistrzostw Polski "zjechał Cię z góry do dołu to że taki model kupiłeś".
Zawody tej rangi charakteryzują się określonymi przepisami. Przepisy te muszą znać i do nich się stosować uczestnicy.
Przykro mi że poczułeś się obrażony (nie wiem czym). Jeżeli Cię obraziłem to ja Jerzy Oleńczk Cię przepraszam.
Modele które miałeś nie są dopuszczone do startów w zawodach rangi ogólnopolskiej. Za pieniądze które na nie wydałeś o czym właśnie wtedy rozmawialiśmy mogłeś sobie kupić model spełniający wymogi naszych przepisów. Ja wtedy przedstawiłem Ci jak dobrze zresztą pamietam oferty innych firm, między innymi Rojny.
W przyszłości jeżeli będzież szukał porady to nie obrażaj się na tego który Ci jej udzieli.
Jeżeli w Polsce będą duże sklepy modelarski, to może będą przy nich również tory do wyścigów.
Na zawodach ogółnopolskich nie ma czasu na przeprowadzenie 5 eliminacji.
Sprubuj zrobić zawody "miejskie" w mieści Brzego. Regóły do nich ustalisz sam.
Zawody wygrywają modelarze a nie ich modele.


Przepraszam bardzo nigdy nie nazwalem Pana "zgredem" i nie zamierzam. Modele ktore mialem ze soba to byla elektryczna torowka< ktora w pelni spelnia regulamin zawodow, a drugim modelem byl T-maxx. I jesli dobrze pamietam to pan za niego mnie krytykowal, ze nikt nie posiada takiego modelu w Polsce, ze nie ma takich zawodow i ze jazda "z samym soba" znudzi mi sie po pewnym czase. Mial Pan racje przyznaje, ale tylko w tej czesci ze w Polsce nie ma zawodow monsterow. Owszem w swoim miescie nie znajde kogos z podobnym autkiem, ale jazda "dla samego siebie" jeszcze mi sie nie znudzila. Moze jazda torowka sememu sie nudzi ale monsterem nigdy. Poza tym jest coraz wiecej modelarzy posiadajacych takie samochody, w Opolu powstaje teraz tor przystosowany do jazdy monsterami, gdzie beda odbywac sie zawody, a wiec ta dyscyplina modelarstwa rozkreca sie, i to mnie wlasnie cieszy. Cieszy mnie to ze sa ludzie, ktorzy za "dziekuje" robia tor na wlasnym gruncie, wlasnymi rekami i nie oczekuja od ludzi zaplaty tylko tego zeby sie dobrze bawili. Mysle ze to jest wlasnie postawa prawdziwego modelarza, co prawda jest ona trudna do osiagniecia w owczesnym czasa, ale sprobujmy, moze sie uda i moze na modelarski "swiat" stanie sie lepszy i przyjazniejszy.
P.S. Nie przedstawial mi Pan oferty Pana Rojny, jedynie firmy X-Ray.



Temat: Tory kolejowe (samoróbka)
Powiem tak, na fotach nie widać prawidłowego kształtu szyny, zrób fotkę od frontu by było wszystko widać - tzn cały kształt szyny.

Jaka skalę, bym Ci proponował. Hmm, nie jestem jakimś ekspertem w tej dziedzinie ale trochę w tym siedzę. Możę zacznijmy od tego. Jesli planujesz stworzyć makietę kolejową to główny czynnik determinujący jej powstanie jest powierzchnia jaką możesz poświecić na dana makietę, innymi słowy, zależy gdzie mieszkasz jeśli w bloku, to wiadomo ta skala no tak byłaby przeze mnie nie preferowana, tutaj sie prosi skala H0 lub TT, ale jeśli mieszkasz w domku jednorodzinnym, gdzie ta przestrzeń jest o wiele większa, to możesz pomyśleć o tak dużej skali. Jednak ja mieszkając w domu jednorodzinnym wybrałem skale H0, nie tylko dlatego że ona mi sie podoba, ale ze względów ekonomicznych.
Dlaczego poruszyłem watek ekonomiczności?? Ponieważ skale TT i H0 (i inne których tu nie wymieniałem - z tych mniejszych) są jeszczee stosunkowo tanie. Natomiast im większe tym droższe (chociaż jak już weszłem w szczegóły, to nie zawsze ma znaczenie, czasem mały parowóz skali H0 (ha-zero) osiąga astronomiczne ceny).

Dlatego uprzedzam, przemyśl sprawę, bo jak zaczniesz układać tory, a z pewnością to będzie makieta typu zamkniętego, to sam zobaczysz, że zajmie to duża przestrzeń. A wydaje mi się, że nie będziesz chciał rozbierać i na nowe montować wszystkich elementów kolejki tylko po to by sie nią chwile "pobawić", bo to już samo zasie psuje nastrój.

Poszukałem nieco w prasie kolejowej (KMD 2-3/2003). Skala 1;48 jako skala kolejowa nie istnieje, jest jak już wcześniej wspomniałem, skala 0 (zero) (1:45) i tu masz rozstaw toru modelowego = 32mm - dla kolei normalnotorowej (bo tego już nie sprecyzowałeś, czy ten tor ma być dla wąskotorowej czy normalnotorowej kolei). Dla porównania w skali H0 = 16,5mm; TT= 12,0mm; N=9,0mm; Z= 6,5mm.

Przeczytaj uważnie to co Ci napisałem i odpowiedz na moje pytania i zaczniemy kombinować, bo kolejki to przyjemna rzecz, a jeśli byłoby coś nie jasne, to zawsze przecież możesz podejść do sklepu modelarskiego, gdzie jest oferowana sprzedaż akcesorii kolejowych i porozmawiać ze sprzedawca (lub spytać mnie, a ja w miarę możliwości postaram Ci sie udzielić odpowiedzi). Napewno sprzedawca udzieli Ci kilku wskazówek.

Pozdrawiam!!



Temat: II Międzynarodowe Grand Prix Kłodzka 2006

Co do "manicuru". Kwestia złośliwie przez Pana wyrwana z kontekstu. Jestem kobietą i - proszę mi uwierzyć - wolałabym malować paznokcie (a to chyba nie zbrodnia), niż deski. Ale mi także zależało, żeby wszystko było jak najlepiej przygotowane.

Co do Marka. On nie wypowiada się w temacie, a Pan za niego owszem. Dostał Pan pełnomocnictwo? Chętnie porozmawiam i wyjaśnię sobie pewne sprawy (jeśli On to uważa za stosowne) i pośredników nie potrzebuję.
To samo tyczy się Jelcza.

Kompleksy można mieć na pewnym określonym punkcie, a zarozumialstwo to cecha charakteru. Jedno z drugiem nie koliduje.

Zgoda,że kobieta z umalowanymi paznokciami wygląda ponętniej,ale tego argumentu Pani użyła w dyskusjach modelarskich...
Marek wybudował tor w pojedynkę,założył klub(do którego być może Pani nie zauważyła ,że należymy).
Patrząc na całe środowisko modelarskie i je oceniając uważam,że Marek pomimo małego stażu modelarskiego zrobił więcej niż nie jeden stary działacz.To czego dokonał całkowicie społecznie jest namacalne i aktualne,nie metafizyczne lub historyczne (wspomnienia jak to było za komuny),korzyść mają i modelarze,ale i dilerzy,którzy z modelarstwa mają zyski i nie potrafią nawet na własną imprezę kupić pucharów.
Osobiście jako Zaremba,ale i jako członek klubu UKS Kłodzko uważam,że krytyka wyrażona przez Norberta ,który korzystał z uprzejmości Kłodzka jest skandaliczna i godna napiętnowania.
Jeśli będziemy poddawać pod krytykę,lub stwarzać sytuację gdzie osoba zaangażowana będzie miała chwile zwątpienia dla swojej pracy,wylądujemy wszyscy pod sklepami(proszę sobie wyobrazić,że gdyby Marek malował sobie paznokcie to ile razy by ich nie umalował).
Tym czasem jakim wydarzeniem było,przy pomocy chłopaków z Jelcza ułożenie pod warszawskim sklepem paru desek.Nawet słowo dziękuję nie padło.
Czy takie posty jak Norberta wnoszą coś dla modelarstwa.

Ps.W dalszym ciągu brak odpowiedzi merytorycznej ,dotyczącej kwestii na którą macie bezpośredni wpływ-t.j. części do upchniętych przez Was modeli(celowo nie piszę " sprzedanych",bo brak części serwisowych wyklucza nazwanie tej transakcji nomenklaturą standardowo przyjętą dla umów pomiędzy kupującym i sprzedającym).Tu jest spore pole do popisu dla wypowiedzi.
Własny ogródeczek trzeba posprzątać,a potem oceniać
I jeszcze jedna drobna uwaga,ponieważ zrobiła Pani mój szkic ,psychologiczny z pełną analizą kompleksów ze wskazaniem na pewne cechy charakteru,czuję się upoważniony, tym bardziej,że swoje 52 lata mam poparte jakimiś doświadczeniami życiowym,stwierdzić,że nick "Żyleta"ni jak nie komponuje się z forum modelarskim.Proponowałbym np.Defenka,Serpentka-jak to pięknie brzmi.I nie jest to naprawdę moja złośliwość...



Temat: Widzieliście ?


Witam.

Dzisiaj widzialem kolejke PIKO w skladzie: SU29-012 + 2x niebieski bohun.
Ceny nie bylo, ale jeden bohun kosztuje tam (na E.Plater) chyba 175 zl.,
loka luzem nie widzialem.


Widzielismy i bylo juz o tym na grupie pod koniec listopada lub na poczatku
grudnia.

Jest to zestaw zabawkowy majacy na celu rozbudzic milosc do PKP wsrod
mlodych obywateli Polski;)

(oczywiscie tutaj rozpocznie sie dyskusja, wywolana przez pewne dobrze znane
osobniki, o milosci niektorych MK, co to kolej kochaja a PKP nienawidza, jak
rowniez o tym jak mozna kochac taki syf jezdzacy po torach i kto go
pokocha;))))

Projekt tego zestawu zakladal, iz bedzie tam lok. SU46. Jednak opory ze
strony polskiej w sprawie udostepnienia firmie PIKO planow loka SU46
uniemozliwily realizacje planu w 100%. Skoro juz polskiemu importerowi udalo
sie namowic PIKO na polski zestaw postanowiono, iz przemaluje sie BR218 ma
SU29. Jak stwirdzono, pol roku temu na naszej grupie, numer taki jest
poprawny i gdyby BR218 trafila na PKP z takim wlasnie oznaczeniem by
jezdzila.
Poniewaz jest to zestaw zabawkowy a nie modelarski, to lokomotywy tej nie
mozna kupic osobno, gdyz nie odpowiada oryginalowi i nie jest w 100%
modelem, a co moglo by wzbudzic oburzenie modelarzy, ze PIKO wciska im kit.
Wyjatkiem jest tu sklep zabawkarsko - modelarsko - papierniczy z Gdyni ktory
rozdziela zestawy i sprzedaje wszystko osobno oczywiscie za wyzsza cena niz
caly zestaw.
Wagony z tego zestawu sa wykonane w wersji uproszczonej bez wykonczenia
wnetrza. Wagony te maja jednak inne numery niz wagony modelarskie. Jezeli
ktos chce miec 4 wagony PIKO z roznymi numerami to moze kupic dzecku zestaw
PKP a sobie po dwa wagony modelowe z kazdego numeru, z 2 wagonow przelozyc
do wagonow z zestawu wnętrze, a pozostalosc (oczywiscie w stanie nadajacym
sie do jazdy :)))))) dac dziecku do zestawu :)))))))

Szczegolowe informacje o modelach PKP mozna znaleźć na mojej stronie
www.kolej.pl/~bambinek/PMK.htm





Temat: Roco czy Piko?
Mam pytanie.Zastanawiam sie nad kupnem kolejki w systemie DCC.Doszedłem do wniosku,że trzeba od czegoś zacząć.Czyli potrzebny zestaw startowy.Miałem do wyboru zacząć z jednym składem i małym kółeczkiem,albo walnąć z grubej rury i kupić zestaw bardziej rozbudowany.
Kierując się opiniami klientów zdecydowałem się na ten:
http://www.modelmania.com...roducts_id=8446
Sądziłem,że to dobry wybór - dwa loki (powiedzmy sobie od razu,ze nie są to loki full wypasione,sami wiecie)-znośny zestaw wagonów (mogłoby być więcej,ale..),no i dość spory zestaw torów.Wpadłem na pomysł ,aby do tego dorzucic coś takiego:
http://www.modelmania.com...110778a31013d58
Co umozliwiło by mniej więcej sterowanie zwrotnicami (bocznica nieobsadzona,ale przy odpowiednim ukierunkowaniu nie trzeba by było jej na razie ruszać,a potem można dokupić kolejny sterownik).
Wybór podyktowany był tym,że po pierwsze - jestem tak zielony jak w ogóle można być w tej dziedzinie,po drugie cena obejmuje napędy i mozna sterować od razu 4 napędami,bo z tego co zauważyłem tańsze mają chyba sterowanie mniejszą ilościa akcesoriów.
Zdecydowałem sie ponieważ opinie generalnie były pozytywne,nawet na tym forum chyba,jak widzę są zwolennicy PIKO. Oczywiście nie przeszkadza mi,że tory mają 2,4 a nie 2,1 milimetra bo nie jestem fanatykiem realizmu.Czy waszym zdaniem jak na początek takie cos może być??? Wiem,że kolejki nie powalają,że nie są to jakies wypaśne modele,ale ja dopiero sie uczę i nie chciałem kupować jakiejś ST-44 z dżwiękiem dopóki sie bardziej nie otrzaskam.Zdaje sobie sprawę,że mozecie powiedzieć,że na początek wypadałoby kupic jakiś mały zestawik-kółeczko z jednym lokiem.Może źle zrobiłem-moze wskoczyłem do za głębokiej wody.... Piszecie,że wiecej niż 4 lokami nie można sterować?
Przykre ,ale prawde powiedziawszy zamierzam sie do góra 4 ograniczyć,moze nawet 3.Myślałem o posiadaniu docelowo 1 elektryka,jednego parowozu i jednego spalinowego-ot taki przekrój przez kolejnictwo.Oczywiscie duzym plusem było tgo,że zestaw ma dosc rozbudowane torowisko.Ponieważ ja nie mam mozliwości ani programów do projektowania.Ba,nie mam nawet złomu który mógłbym sobie ułożyć na podłodze celem pomocy naukowej w wyobrażeniu sobie trasy.Wiem,że pewnie was rozbawiłem tym postem,ale pamiętajcie,że jestem początkujacym,a więc prosiłbym o nie wyśmiewanie się (przynajmniej przesadne) ze mnie.
Torowisko zajmuje o ile pamiętam prawie 2 metry na metr,więc zasadniczo obszar mini makiety jak znalazł.Piszę też,aby zapytać,czy ktoś był w takiej samej sytuacji i czy zadowolony był z decyzji. No cóż- w końcu i tak budowa jako takiej makiety trwa kopę czasu,a ja nie zarabiam dużo,więc uznałem,że jakby wypaliło to taka wystarczy,a potem ewentualnie jakby co to można dorzucić drugą część.Przekopałem sie przez wiekszość materiałów,przeczytałem wszystkie podstawy DCC i obejrzałem wszystko co było do obejrzenia.W tym wasze makiety.Jestem pod wrażeniem.Wasze makiety wszystkie są śliczne wychuchane,wymuskane a oglądałem też makiete jakiegos użytkownika,który podszedł do sprawy tak realistycznie jak to tylko możliwe.(nawet węgiel na hałdzie musi być usypany zgodnie z zasadami i pod okreslonym katem).Ja mam zadanie niełatwe-nie znam nikogo kto by sie tym zajmował a w moim 120 tyś.mieście nie ma nawet sklepu modelarskiego(był jeden ale padł,a pod hasłem modelarstwo w moim mieście w Panoramie Firm wyskakuje nazwa MODniarstwo,czyli sklep z modą).Krótko mówiąc jestem zdany TYLKO na siebie.



Temat: Porady dla początkujących - teksty wski
Witam !

Będę tu zamieszczać teksty, które pisuję do gazet, ostatnio - "kurier PKP" które nie miały zastrzeżonych praw wyłączności i można je tu objawić, zwłaszcza, że większość forumowiczów nie czytuje tego tygodnika
teksty są bez poprawek redakcji, czasami to projekty, które się nie ukazały.

Na początek - idziemy na zakupy!
wkrótce: czyszczenie starych modeli, torów itd.
Zakupy modeli kolejowych za granicą

Mimo kilku lokalnych, udanych prób zastąpienia sieci dawnych Centralnych Składnic Harcerskich, które zaopatrywały modelarzy w Polsce, kupowanie produktów w kraju ich powstawania jest i pewnie będzie nadal, tańsze niż w innych krajach. O wiele częściej można też trafić bliżej producentów na różnego rodzaju okazje, promocje lub limitowane serie modeli, często takich, których istnienia, nawet nie podejrzewaliśmy! Oczywiście trzeba mieć ku temu odpowiednie okazje do wyjazdów, a wtedy sklepy modelarskie winny być obowiązkowymi punktami programów wyjazdów zagranicznych. Polecam taki sposób postępowania zwłaszcza wszystkim, którzy albo nie praktykują najpopularniejszej skali – H0 lub nie chcą się ograniczać do produkcji najbardziej ekspansywnych na rynku polskim firm tej skali – Roco i Piko. W przypadku wszystkich pozostałych firm, ceny w Polsce mogą być o 20-50% wyższe niż w sklepach niemieckich, które jak wiadomo, nie słyną z niskich marży.

Szukanie sklepów jest łatwiejsze niż myślimy. W polskich i zagranicznych salonach prasy znajdziemy czasopisma modelarskie z licznymi reklamami sklepów i co ważniejsze: z listą punktów sprzedaży danego czasopisma – są to albo księgarnie, albo właśnie interesujące nas sklepy modelarskie. Pomocne w szukaniu będą oczywiście mapy i plany miast, w przypadku Niemiec i Czech – zwłaszcza ujmujące numery kodów pocztowych. Sklepy dla modelarzy kolejowych dość często mieszczą się na dworcach kolejowych lub w ich pobliżu. Nie będę podawać konkretnych tytułów czasopism, ale podpowiem, że jeśli zawartość tematyczna pisma jest nam bliska, w polecanych sklepach również znajdziemy to, czego szukamy.

Szczególną uwagę radzę zwrócić na sklepy modelarskie, które jednocześnie prowadzą sprzedaż modeli nowych oraz skup i sprzedaż używanych. Zakup czegoś nowego powoduje, że ceny, z jakimi wystawiono modele używane – „topnieją w oczach”, nawet do 1/3 wartości pierwotnej. Tak dobry klimat zakupów tworzą zwykle nieduże sklepy, prowadzone przez hobbystów. Warto też pamiętać, że hobbyści z Europy Zachodniej, latami rozpieszczani przez przemysł modelarski, wyprzedają często modele za pół ceny, z tak błahych powodów, jak zabrudzenie kół lokomotyw, oberwanie lub podgięcie styków zbierających prąd z kół itp. „Zbijanie” cen jest trudniejsze, gdy kupujemy tylko rzeczy używane, a najtrudniej - gdy tylko nowe, choć i to jest możliwe, gdy w jakimś sklepie jesteśmy już znanym klientem i płacimy gotówką, a nie kartą kredytową (koszty zakupu elektronicznego bank przerzuca na sklep), choć przyznam, że taki zakup bywa też korzystny – bankowy kurs waluty jest zwykle niższy niż w polskich kantorach. Co ciekawe, targowanie jest możliwe w sklepach Niemiec, Francji, nawet Szwajcarii, ale raczej nie w Czechach i Słowacji. Tam, na szczęście pozostaje prawdziwa „Mekka” modelarzy - największa w Środkowej Europie giełda modelarska (po czesku: „Burza”) w Pradze, w domu studenckim „Jednota”, przy ul. przy Opletalowej 38 koło dworca głównego, gdzie prawie wszystko można kupić, a ceny zawsze są umowne. Najcenniejsze zakupy z tej giełdy to czeskie i słowackie zestawy modelarskie lub półprodukty do samodzielnego montażu i akcesoria do wymiany w modelach fabrycznych: przekładnie, koła zamachowe, nietypowe zderzaki, koła i osprzęt parowozów itp.

Giełda odbywała się ostatnio w nieregularnych terminach, ale zawsze w sobotnie poranki: od 6.30 do 12.00. Jedyne więc co można na pewno doradzić wybierającym się tam, to „wrzucenie” powyższych słów w wyszukiwarkę internetową – dojdziemy do stron organizatorów kolejnych czeskich giełd, nie tylko tej. Jako pomoc w zbijaniu cen można zabrać ze sobą zdjęcia własnej makiety lub własnoręcznie wykonanych modeli. Często sklepy modelarskie, zwłaszcza te wspomniane, obracające i starymi i nowymi modelami, są bowiem miejscem spotkań miejscowych modelarzy i można dzięki temu nawiązać ciekawe kontakty hobbystyczne.

Paweł Wróblewski

dorzucę wkrótce moje 3 punkty zakupów TT w Berlinie