Wyświetlono posty znalezione dla hasła: topienie wosku





Temat: Wosk - wytapianie, klarowanie, przygotowanie do sprzedaży
Kiedyś ubijałem plastry-susz 1kg ciężarkiem we foremce i wkładałem owinięte krążki gazą do tomera.Jednak szło wolno.Potem zaś topiłem susz w dużym garnku [woda wlana żeby sie nie przypalało] i wlewałem tą breję prosto do tomera wyłożonego płutnem workowym i wytop.To już było szybciej.Roztopiony wosk i woda leciało do naczynia z wodą.Po zakonczeniu topienia wosku przystępowałem do klarowania.Wytopiony wosk wkładałem do dużego naczynia z wodą na dnie i ognia.Trzeba pilnować żeby nie wykipiał .Po wyłączeniu grzania zbieram pianę,odstawiam gar na bok i ocieplam żeby szybko nie stygł-i to jest całe klarowanie wosku.Po wystygnięciu wyjmuję wosk i oskrobuję spód i z wierzchu.Jesli coś nie w porządku to topienie-klarowanie można powtórzyć.Teraz topię wszystko w słonecznej topiarce-pozostaje tylko klarowanie.
Pozdrawiam





Temat: topienie wosku sposobem domowym
(...) Mam ewentualnie pomysł ale go poprawcie jak coś nie tak.
Duży garnek woda w to następny garnek na tym gaza w niej wosk i całość przykryta.

Duży gar do gara cegła wody tyle aby poziom jej był równy cegle a na cegłę mały garnek Na duży gar rzadkie płótno powiesić tak aby powstało nad garnkiem wgłębienie do wgłębienia susz a następnie pokrywa na pokrywę cegła albo dwie i postawić na ogniu. Wosk spłynie do graczka i tam się powoli sklaruje.

Pozdrawiam Psepscołek.

ja sie pochwale swoim sposobem- robie tak i jestem zadowolony. Duuuży gar, lejesz tam wody ale bez przesady bo sie będzie długo grzało. I dalej na gar zakładasz płótno (ja używam tetry). Na płótno ładujesz wszystko co masz do topnienia. I palisz palisz woda wrząc rozpuszcza wosk i on skapuje do wody a śmieci zostają na płótnie. Jak skończysz topić nie ściągasz z pieca tylko ma stać tak długo aż będzie zimne (śmieci spadną na dół i później odetniesz je nożem). Zorbie fotkę i zamieszczę ale to po weekendzie dopiero.
tylko UWAGA: zauważyłem za jak jest garnek z cienkim dnem to krótko trzyma temperaturę i ta metoda ta ma niską skuteczność!!!!





Temat: Bukłaki
Jest to też opisane na Freha, ale ta nie działa (na razie, mam nadzieję)
Przedstawiam skrótowo znany mi przepis (uwaga: osobiście nie sprawdzony!):
1. wyciąć 2 płaty skóry odpowiedniego kształtu,
2. ewnentualnie ozdobic (np wzór wyciskany),
3. zszyć ściegiem "siodlarskim", najlepiej chyba nawoskowaną nicią lnianą,
4. dobrze namoczyć, po czym wypchać piaskiem lub żwirkiem aż uzyska odpowiedni (pękaty) kształt - nie zapomnieć o uformowaniu wlewu, żeby pasował do korka/szpuntu,
5. wysuszyć,
6. dokładnie wysypać piasek/żwir,
7. podgrzać (np w piekarniku) trochę powyżej temperatury topienia wosku,
8. wlać roztopiony wosk i rozprowadzić równomiernie po wnętrzu (można trochę potrzymać podgrzane żeby wosk głębiej wsiąkł w skórę),
9. wylać nadmiar wosku, ostudzić i gotowe.



Temat: Co nas cieszy
dziękuję <dyg>

chwilowo kupiłam tylko zestaw do robienia świec, żeby zobaczyć, czy mi się hobby spodoba. zestaw jest do nabycia na allegro ( http://www.allegro.pl/item305263941_305263941.html ) lub w innych sklepach "świeczkowo-mydełkowych" ( http://www.krainaswiec.pl...wiec-family-art ) zestaw jest o tyle fajny, że ma specjalny pojemnik do topienia wosku i dwie foremki.

a zabawa jet przednia



Temat: Gospodarka w dadanie - leżak
Pytanie powyższe jest przepisane jako zadane na Imkerforum, aby pokazać pewien stereotyp myślenia. (Prowokacyjne aby sobie potrenować ...)
Przecież w każdym ulu prowadzi się określoną gospodarkę i to jest istotne, a nie gospodarka ramkami!!! A czymżesz to się różni ta gospodarka ramkami w poszczególnych ulach??? Można by rzec o co temu koledze chodzi?
Jakikolwiek nie byłby ul, to ramki mieć musimy, węzę też, trzeba je odbudować, odkażać, magazynować, chronić przed motylicą i myszami... topić wosk itp i na okrągło. To nie gospodarka ramkami jest przedmiotem lecz gospodarka pasieczna bo ona narzuca gospodarkę ramkami. Przecież w dadancie można tak prowadzić gospodarkę że ramki w rodni będą w tzw obiegu zamkniętym - zawsze w ulu, jest ich mało !!! ul jest poręczny!! No miodnia to juz inna sprawa, ale czy w każdym typie ula nie potrzega mieć więcej czy mniej ramek zmagazynowanych czy to w korpusach, czy w specjalnych regałach, lub korpusach - nadstawkach, albo w szafach??

Pozdrawiam
Eryk



Temat: Budowa pracowni pszczelarskiej
Mam pracownie pszczelarsko a w niej 25 korpusów wielkopolskich 3 regałyna ramki po 30 sztuk potrujne czyli 90 ramek.Stuł do odsklepiania miodarka 10 denic i troche daszków zależy ile rodzin łoncze. Osobne wejscie a w dzwiach firanka obciągnieta na ramie zeby było widno.Jeszcze jest piec węglowy do topienia wosku i klarowania. I jeszcze piła mała tarczowa do robienia koepusów dzaszków itp. Całosć ma 5 na 4 m2. Pozdrawiam miły_marian




Temat: 3DPRINTER -- DRUKARKI BRYŁ
zrobilem pewna probe (zobacz filmik). niestety okazuje sie zeby topic wosk/parafine laserem to jest potrzebna dosyc duza moc lasera. swiatlo wchodzi w glab materialu i sie rozprasza. widac to na swieczce (filmik) gdzie knot pali sie natychmiast od lasera tam gdzie jest czarny/przypalony a tam gdzie jest bialy poprostu rozprasza swiatlo.



Temat: Andrzejki
głodnemu .... krupniok na myśli

spóźnione, poandrzejkowe "stol lat" dla wszystkich Andrzejów ...

... moje dzieciorki nie darowały by mi, gdybyśmy nie lali wiosku co roku ... oczywiście nigdy nie pamiętam co mi się "wylało" i nie wiem dzięki temu czy wróżba się spełniła ... za to moje pociechy potrafią kilka razy topić ten sam wosk, żeby sprawdzić czy wróżba się potwierdzi ...



Temat: Najśmieszniejsze smsy! WPISYWAĆ!!
To jest sms szczęścia... Wyślij go do 5 osób, a spotka Cię szczęście! Leszek Miller wysłał i wygrał wybory, a George Bush nie wysłał i rozwaliło mu Pentagon.

Proszę. Przyślij mi swoje zdjęcie, bo moja sąsiadka nie wierzy w UFO!

Podążaj za strzałkami...=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>=>... Czy Ty musisz przeczytać każdą głupotę, którą Ci przyślą???

RĘCE do GÓRY!!! NIE RUSZAJ SIĘ!!! NAWET NIE DRGNIJ!!! CZEKAJ NA DALSZE INSTRUKCJE!!!

#$#$54 $%#$%^%^& *&&*(&^^&^* ^&^& &^&^% ^&^%&%^& ^%$&^^%&# %$&^%$^%&^%$^&^%& $^%&^%$&^ %$^&%$&^ odpisz szybko!!!!! OSAMA.

Co następuje po akcie zawarcia małżeństwa? a) lanie wosku b) topienie Marzanny c) zabawa weselna TEL: 0700-811-321 Koszt połączenia 7,20zł/min.



Temat: Najnowsze wiadomości- kopalnia
Witam! Przesyłam garść najnowszych informacji:
I - W piątek – 30 XI ANDRZEJKI Dzieci będą miały trzy pierwsze lekcje ( j. angielski i wf), od 11.30 bawimy się w czarodziejów.
Proszę, aby dzieciaki przyniosły sobie jakieś czarodziejskie stroje, rekwizyty... To może być jakiś śmieszny element stroju, np. czapka, pełna dowolność, ma być dobra zabawa!!!
Jeśli znajdziecie Państwo w domu resztki świec ( będziemy topić wosk) to proszę, aby dzieci je przyniosły.
Ja zakupię z pieniędzy klasowych słodkie niespodzianki.
II – We środę 5 grudnia wybieramy się na wycieczkę do Kopalni Rud Srebrnonośnych w Tarnowskich Górach. Proszę zaopatrzyć dzieciaki w mały plecaczek z drugim śniadaniem.
Zbiórka godzina 8.00. (Bardzo proszę o punktualność!!!)
Wracamy na obiad.
Koszt wycieczki 30 zł. ( bilety wstępu, przejazd , niespodzianka). Zostały pieniądze z wycieczki do planetarium, a więc wystarczy dopłacić 15 zł.
Bardzo proszę o podpisanie oświadczenia - zgody na wyjazd dziecka (przesyłam w dzienniczku lub w piórniku).
III – Otrzymałam z redakcji Dziennika Zachodniego zdjęcia naszej klasy- przesyłam je przez dzieci. Zdjęcie można zatrzymać lub zwrócić. Koszt fotki 7 zł.
IV- Proszę, aby na poniedziałek dzieciaki przyniosły ćwiczenia cz. 3.
Pozdrawiam ciepło.




Temat: Topiarka słoneczna
kociamber,
Cytat: Ale jak się lubi co się ma, to się nie ma tego co być powinno.
To już zależy od nas samych - niemiałem jak topić wosku to zrobiłem sobie topiarkę
miałem topiarkę z jedną szybą teraz są dwie
Jeszcze stoi na śmiesznych nogach
ale już mam materiał na praktyczną regulowaną podstawę .
Lubię to co mam - ale jeśli mogę mieć lepsze ,to się nie wzbraniam

Jak powiedział mędrzec - twój los w twoim ręku

Pozdrawiam Szczupak (zielony nie w jednym temacie)



Temat: Wytapianie wosku pszczelego temat zawsze aktualny.
Jeśli nie masz topiarki to jest kilka sposobów na wytopienie wosku. Ja wytapiam tak że do dużego gara wlewam wody delikatnie ją zakwaszam (chyba że masz deszczówkę) i na pieluchę tetrową wkładam plastry, ramki pracy itd. Wosk skapuje do wody później jak kończę to odstawiam na bok i robi się krążek mniejszy lub większy. Gdy mam kilka takich krążków znów wlewam wody do tego gara i wszystkie razem topie i uzyskuje większy blok wosku. Po takim sklarowaniu i ztopieniu kilku krążków wosk jest czysty i żółciutki.

Można robić tak jak wyżej tylko na dnie tego gara położyć np cegłówkę na nią mniejszy garczek z wodą deszczową i wosk będzie skapywał do tego garczka mniejszego.

Można rozgotowywać woszczynę i później wyciskać w prasie. Masz nawet filmik w videotece pszczelarza na tym forum.

A jak będziesz topił ramki pracy i starszy susz to nie wkładaj ich do topienia razem.



Temat: Nowy ul , nowa rodzina
zastanawiam sie gdybym to rozpuścil w jakims garze bezpośrednio nad paleniskiem i przelewal do innego przez pieluche tetrową żeby zanieczyszczenia zostały to czy to było by ok. czy wosk by sie przypalał w tym garze

Więc ja topię inaczej ;; mam garnek od prania gdzie mieści się 15 ramek ugniatam je u leję wodę po zagotowaniu na wiaderko nakładam pończochę i zlewam wszystko wosk z wodą szybko ścieka unoszę pończochę wraz z koszulkami okręcam i robię coś w rodzaju Sera który wyciskam dwoma deseczkami złączonymi kawałkiem szerokiego pasa z tak wyciśniętego wacka już nic za bardzo nie wyciśnie ręcznie jak wytopię większe ilości i nazbieram takich serków to włączam Tomera i po jedyncze lacki wstawiam i jeszcze wytapiam zawsze coś skapnie parę deko

Klarowanie -- Gdy już wszystko potopię i mam kilkanaście krążków ok 1-2kg to wsadzam po kilka do garnka i klaruję na jeden ok 10--15 kg zeskrobuję z pod spodu wszystkie osiadłości co czystego wosku i odsyłam do Piotra Kopacza do Wambierzyc -- ON może powiedzieć coś na temat jaki wosk mu przesyłam
A cały Temat masz Topienie i klarowanie wosku



Temat: Wybielanie wosku
W jednym z postów napisałem, że pszczelarze sami "produkują" wosk z którego wyprodukowana węza nie będzie należycie odbudowywana. Dodawanie różnych środków chemicznych do topienia i klarowania wosku jest właśnie tego przykładem. Najlepszą metodą bielenia wosku ( w/g mnie ) jest wystawienie go na działanie promieni słonecznycznych. Najlepiej jest bryłę wosku pościnać na cienkie listki i ułożyć cienką warstewką w topiarce słonecznej na dużej powierzchni. Proces bielenia przebiegał bedzie szybko i wydajnie.



Temat: Full Metal Jacket
A tak swoja droga dlaczego metal, w swiatach fantasy istnieja rozne kreatury o grubej mocnej skorze, i w naszym swiecie gotowanie skory wosku czyni ja mocniejsza, i na prawde wytrzymala.
Zwlasza sadzac po opisach Eldarow ktorzy elementy zabitego talatajstwa stosuja by sie przyozdobic, coz stoi na przeszkodzie by nosic rekawice z gotowanej w wosku skory (wosku lub innych substancjach Kalderanskich, moze mniej podatnych na topienie w sloncu (wada gotowanej w wosku skory, na duzym sloncu taki pancerze sie potrafi deformowac) smoly zywice i takie inne.
Istnieje bardzo silme skojarzenie khazada z metalem, ale moze jednak znajduja sie stwory ktorych skorupy, skory pancerze moglyby sie okazac lzejsze i ronie mocne lub nawet mocniejsze jak pancerze metalowe.
Aha idealny wydaje sie mitryl, twardy, lekki i blyszczacy
Pozdrawiam



Temat: Wytapianie wosku
Próbowałem zboiny z "pierwszego" topienia wycisnąć w TOMERKU ale efekty były bardzo mizerne. Ilość uzyskanego wosku była bardzo nikła a ilość zużytego prądu niewspółmiernie duża. Nie było to opłacalne. Jedyną metodą byłoby chemiczne ekstrachowanie, ale nie mam do tego warunków ani odpowiedniego sprzętu. Zdaję sobie doskonale sprawę, że w skali kraju marnują się duże ilości cennego surowca woskowego, ale nie ma możliwości aby to zmienić. Ceny wosku w stosunku do cen węzy są w takiej relacji,że opłacalne jest wytapianie wosku najtańszymi metodami. Ja robię to tak jak opisałem chociaż nie twierdzę,że moja metoda jest jedyną słuszną. Pozdrawiam Pszczelarz 51.



Temat: Wytapianie wosku
Pod pojęciem "drugi etap" rozumię zebranie wstępnie wytopionego wosku i przetopienie go w topiarce TOMER(taką mam) zgodnie z instrukcją użytkowania topiarki.Oszczędności w/g mnie są następujące:
-do topiarki nie idzie duża ilość oprzędów, resztek pieżgi itp.zanieczyszczeń
-droga energia elektryczna w topiarce zużywana jest tylko do wytapiania prawie czystego wosku
-wstępnie przetopiona woszczyna jest w zasadzie bezpieczna od motylicy
- topienie ostateczne i klarowanie można wykonać w tzw. wolnym czasie.
Moim zdaniem jest to najtańszy sposób wytapiania wosku .Pozdrawiam Pszczelarz 51.



Temat: Wosk - wytapianie, klarowanie, przygotowanie do sprzedaży
Ciemne plastry radzę ci topić w topiarce elektrycznej (koszt prądu nie jest taki duży - 2x400 W to ok 35 gr. za godz. pracy topiarki). Zysk z uzyskanego wosku jest większy niż koszty. Wycięte ramki pracy dobrze topią się w topiarce słonecznej, zero kosztów i prawie zero pracochłonności, co jest nie bez znaczenia po kilku godzinach pracy przy ulach. Wada topiarki słonecznej, szczególnie przy topieniu plastrów z zasklepionym czerwiem trutowym polega na szczególnym "zapachu" .Wosk uzyskany z topiarki słonecznej klaruję na łaźni wodnej.



Temat: Wosk - wytapianie, klarowanie, przygotowanie do sprzedaży
Mam Topiarkę Tomer dwu stroną ale do topienia plastrów jej nie używam t tej topiarce mieści się ugniecione tylko dwa ramka

Więc ja topię inaczej ;; mam garnek od prania gdzie mieści się 15 ramek ugniatam je u leję wodę po zagotowaniu na wiaderko nakładam pończochę i zlewam wszystko wosk z wodą szybko ścieka unoszę pończochę wraz z koszulkami okręcam i robię coś w rodzaju Sera który wyciskam dwoma deseczkami złączonymi kawałkiem szerokiego pasa z tak wyciśniętego wacka już nic za bardzo nie wyciśnie ręcznie jak wytopię większe ilości i nazbieram takich serków to włączam Tomera i po jedyncze lacki wstawiam i jeszcze wytapiam zawsze coś skapnie parę deko

Klarowanie -- Gdy już wszystko potopię i mam kilkanaście krążków ok 1-2kg to wsadzam po kilka do garnka i klaruję na jeden ok 10--15 kg zeskrobuję z pod spodu wszystkie osiadłości co czystego wosku i odsyłam do Piotra Kopacza do Wambierzyc -- ON może powiedzieć coś na temat jaki wosk mu przesyłam



Temat: wosk ekologiczny - przyczynek do dyskusji
Ja zlecam produkcję węzy ze swojego wosku uzyskanego z topiarek słonecznych i wybielonego przez promienie słoneczne w czasie topienia w tych topiarkach. A częściowo wykonuje węzę samodzielnie na cementowej prasce, której wykonanie szczegółowo opisał Kolega „Mirage” na forach pszczelarskich. Węza ta ma charakterystyczny zapach i jest chętnie odbudowywana przez pszczoły. Nie mam żadnego doświadczenia z woskiem uzyskanym syntetycznie. Jak by się kształtowała cena produkcji i czy byłoby to opłacalne w sytuacji gdy pszczelarze mają duże zapasy wosku. Myślę, że pszczelarze mało wykorzystują profesjonalnych dużych topiarek słonecznych, a to jest najtańszy i najwłaściwszy sposób wytopu wosku z przeznaczeniem na węzę.



Temat: Wytapianie wosku

Ile można dziennie wytopić ramek przy użyciu wytwornicy pary. ja urzywam kociołka elektrycznego do topienia woszczyny i wydaje mi sie ze jest naprawde dobry na jeden raz wchodzi 40 ramek wlkp rozpuszczonych w gotujacej wodzie tak ze energia elekrtyczna potrzebna tylko do rozgrzania kociołka nastepnoe wlewamy woszczyne do 3 jutowych worków poprzekładanch talerzami z otworami i wszystko sciskam prasa z góry jest to sruba o srednicy około 5cm a rzmie ma około1m zapewne jest to siła kilku ton wycisniety suszto 3 płaskie krazki twarde i darmo szukac ta wosku z ostatnio 300 ramek topiłem z pomoca kolegi 4 godz z kawa i czyms mos=cniejszm nie spotkałem do tej pory nic praktyczniejszego i szybszego a zarazem skuteczniejszego do topienia pozdrawiam



Temat: Drobne pytanie;)

A właśnie, oświećcie mnie
1. Wosku używa się tylko na miejscówkach czy skateparkach też? Tzn. Chodzi mi o to, że na skateparkach te murki itp. są raczej "porządnie zrobione" i pewnie łatwiej się na nich jeździ, więc nie wiem czy wosk i tu jest potrzebny?
2. Głupie pytanie, ale... jak/czym taki wosk się nakłada? :b
3. Jak jest z tymi świeczkami? Podobno trzeba to przetapiać jakoś itp.?
Z góry dzięki za odpowiedzi


Jak jest coś tępe - smaruje się

Chwytasz świeczkę w rękę i smarujesz - żadnego topienia, choć niektórzy już wszystko wywijali



Temat: Wytapianie wosku pszczelego temat zawsze aktualny.
Po wymianie okien pozostały mi całe stare ramy okienne z szybami. Wystarczyło zbić zwykłą skrzynię z desek, położyć na nią "okno" i wosk się topi na zawołanie - to naprawdę jest proste i łatwe. Wcale nie muszą być podwójne szyby, przy pojedynczych uzyskuje sie po wyżej 90 stopni C, a to w zupełności starcza do wytopienia każdego wosku i nie tylko.
Mój szwagier też twierdzi że nie ma czasu na zbudowanie topiarki słonecznej, a traci go 10 razy więcej przy topieniu tradycyjnym, metodą naszych dziadków.



Temat: powiedzcie mi, proszę
agentka Kunnenfeldt zaszczycił(a) mnie tymi oto słowami:


Tylko nie idiotyzmy, wypraszam sobie. Poza tym jest on-topic;
Charlotte opowiada o swoim związku, a potem umawiamy się na
les-integrację. Czy to większy idiotyzm niż 20 postów na temat
wosku do czegoś tam?


czy ty agentko tak na powaznie?no cos ty - daj na luz!:)

alez nie denerwuj sie - po prostu umowmy sie ze uprawianie czata na
liscie to nie jest najlepszy pomysl - wymieniajcie sie informacjami o
les integracji i czym chcecie - nawet off topic totalnie, ale jakos
moze grupujcie informacje co pozwoli ograniczyc ilosc postow?

a jesli chodzi o wosk to jak widzisz byl to watek w ktorym wielu mialo
cos do powiedzienia wie zapewne interesuje czesc osob na liscie - w
waszym watku nikt dolaczyc se nie moze bo to wasze pryatne sprawy -
wiec po prostu wyslijcie to sobie na priva - czy to ci sprawi bol
agentko  co ci za roznica?





Temat: Smarowidlo a celnosc broni...
W oczekiwaniu na przepisy z książki kolegi rusznika proponuję poczytać to:
http://www.theopenrange.n...89a&topic=450.0
Ja używam do rewolwerów wosku (40) z plantą (60). Teraz gdy zrobiło sie zimniej moje smarowidło okazało się za twarde i muszę dołożyć planty albo dolać trochę oliwy.



Temat: Węza Pogrubiona
Kiedy w 2004 roku z brakło mi węzy kolega zaoferował mi sprzedaż węzy pogrubionej nie chętnie do tego podchodziłem ze względu na mniejszą ilość plastrów jakich mieści się w1 kilogramie ale zmuszony zakupem kupiłem rok 2004 nie rozpieszczał nas pogodą i pożytkiem pszczoły wpadały w stan rojowy jedne za drugimi .Poddając zwykłą węzę przy braku a raczej przy minimalnym pożytku zauważałem że jest brzydko odrabiana (nie dociągnięta , plastry cieńsze od dołu ,drut na wierchu itp. ) jakież moje było zdziwienie gdy po podaniu węzy pogrubionej po okresie niepogody zaglądając do uli widziałem pięknie odciągnięte plastry bez najmniejszych uszczerbków
Pszczółki przy niezbyt korzystnych warunkach pogodowo pożytkowych (a zwłaszcza gdy jest zimno woszczarki nie produkują wosku więc zgryzają cześć węzy aby odbudować plaster który po odrobieniu wygląda jak wyżej napisałem ,przy poddaniu węzy pogrubionej problem ten znika
Po przeczytaniu kilku Ciekawych artykułów na ten temat z zwłaszcza kol „Mittelwanda „ w „Pasiece „ postanowiłem ją stosować , Znalazłem też producenta który przerabia powierzony mu wosk na węzę
Jest Nawet zalogowany Tu na tym forum
Z pełną odpowiedzialnością mogę go polecić każdemu z Was i czytających to forum miałem węzę od Niego i już kończę topić susz na następną partię
Nie tylko super odrabiają ją pszczoły ale też przy wtapianiu elektrycznym świetnie się wkleja



Temat: Andrzejkowe lanie wosku
Dziś andrzejki, więc dla wszystkich którzy nie chcą bawić się w topienie świeczki : LANIE WOSKU ON-LINE

KLIK

Moja wróżba wyszła tak:


A Wasze?



Temat: Topiarka słoneczna
no ta cena to normalnie pogrom

Szanowni koledzy od 22 lat prowadzę pasiekę i nie tak małą i jak bym chciał to zrobienie takiej Topiarki zajęło by mi może parę dni . Nie chcę jej z prostej przyczyny Ja wosk z ramek wytapiam dopiero po sezonie i jeszcze jak mam czas a o słoneczko już w tedy dość trudno a jak już świeci to nie tak mocno i zbyt krótko . Odsklepiny,i trutowe wycinki po miodobraniu przetapiam od zaraz ale w dużym garnku od prania na kuchence gazowej .A ramki po segregacji tak samo w garnku za 1 dzień i to w cale się nie śpiesząc wytopiłem 100 ramek gniazdowych wycinając i ubijając w 40l garze po zagotowaniu przecedzam przez rajstopy do innego mniejszego wiadra (skośnego ) wytłoczyny (komórki i śmieci ) wyciskam dodatkowo w specjalnie do tego celu zrobionym ścisku (przypominającym ścisk do robienia sera ) i to wszystko
Topiarką słoneczną może i taniej wychodzi ale 100 ramek topić można i 10 dni lecz tak na samym końcu musi formować wytopiony wosk w całość



Temat: weza
Witam
W tym roku kupiłem topiarkę słoneczną, i jestem bardzo zadowolony. Wcześniej próbowałem różnych sposobów, ale żaden nie równa się do słonecznej. Nie zabiera to mi wcale żadnego czasu. Susz przeznaczony do topienia zazwyczaj wycinam i wkładam do pojemnika na przechowanie. Jak jest słońce odsłaniam topiarkę i wkładam 4 plastry. po kilku godzinach wyrzucam resztki i wkładam kolejne 4. w ciągu dnia wytapiam około 20 plastrów. Rankiem wyjmuję sztabę piękną wosku, praktycznie czystego. Wosk używam do robienia świec i w zasadzie nie potrzebuje żadnej dalszej obróbki. Praktycznie również nie ma potrzeby czyszczenia topiarki, bo po wyjęciu pozostałości jest czysta.

pozdrawiam
Włodek



Temat: Medyczne indoorki ?
ostatnio z liści które odpadały z roślinek zrobiłem taką maść, przepis na nią wymyśliłem instynktownie, ale w spliffie już jest jakaś recepturka.
Moją maścią smaruje psu łapę, na której ma bulke z strupem od kilkunastu miesięcy, które nie może mu się zagoić, po posmarowaniu pies na spacerach przestaje kuleć, a strup mimo że jeszcze się nie zaleczył to wygląda ładniej.

Przepis na moją maść jest taki

- 3/4 gram wosku pszczelego
- wazelina 30ml
- sudokrem lub maść cynkowa 20ml
- spirytus
- liście i łodygi ziółka (dodałem około 9 dużych świeżych, później dorzuciłem 4 podsuszone, dałem tyle bo akurat tyle odpadło, jednak im więcej tym lepiej)
- spirytus

Przygotowanie:

na patelnie dajemy wosk pszczeli i 15ml wazeliny, gdy się zacznie topić dodajemy drobno pokrojonych i lekko zmiażdżonych listków, przypiekamy z 15 -20 minut mieszając aby się nie przepaliło i nie rozgrzało zanadto, wszystko to robimy na minimalnym ogniu.
To co przygotowaliśmy wlewamy do pozostałych 15ml wazeliny dodajemy sudocrem-u lub maści cynkowej i dokładnie mieszamy, pod koniec dodajemy około 8 - 13 kropli spirytusu i wysuszonych listków, kolejny raz dobrze wymieszawszy odstawiamy na 3 godzinny i produkt gotowy.

produkt wygląda tak

coś takiego leczę



Temat: Ul Ostrowskiej.
Jestem pszczelarzem z Gorzowa Wlkp. z wykształcenia elektronikiem. Od kilku lat eksploatuję topiarkę-wirówkę własnego pomysłu.
W związku z pochlebnymi opiniami zaprzyjaźnionych pszczelarzy jak
i moimi wieloletnimi doświadczeniami chciałbym zainteresować Państwa tym urządzeniem. Do najważniejszych zalet topiarki zaliczam:
- łatwość obsługi (wystarczy dokładać susz do bębna)
- czystość pracy (prace można wykonywać nawet w odświętnym ubraniu)
- niskie straty energii (topienie odbywa się na dworze nawet zimą, przy czym ściany zewnętrzne są zawsze zimne)
- wysoka wydajność- po wytopieniu zboiny są suche, nie kleją się do rąk co świadczy o maksymalnym wytopieniu i oddzieleniu czystego wosku. W czasie pomiędzy uzupełnianiem liczby plastrów w topiarce możemy wykonywać inne prace.
- moja topiarka w ciągu dnia (12 godzin) wytopiła 230 ramek wielkopolskich. Obliczyłem, że koszt wytopienia jednego kilograma
czystego wosku to 28 groszy przy 40 gr/1 kWh.

Przy wykorzystaniu mojego pomysłu można wykonać urządzenie większe
o większej wydajności.
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani współpracą lub macie pytania to czekam na kontakt, mój e-mail: pawelniczyj@wp.pl, tel. 0-95 723-97-62

Z poważaniem Jan Niczyj



Temat: Jak kiedys bron robiono
Mirku opercajie do odlewania podałes w miare dobrze tylko moim zdaniem to nie było robione na piasek tylko w kokili metalowej ,pomijając topienie metalu i swieżenie było zalanie formy wybicie odlewów złozenie formy i od nowa , wyrób wychodził po odlaniu na gotowo tylko odpręzyc i usunąć zalewki . (nie mów że odlewania w kokilach nie znano bo w XV w w kokilach odlewano kule armatnie.)Potem nastapywało odprezanie i usuniecie zalewek (a dokładnie jak to było lane na wosk tracony albo w kokili tylko wlewu.)
Metoda kucia moze jest jest faktycznie bardziej przyjazna ale po 1840 roku.
Co do pytania Sebastiana odlew był prostszy do wykonania bo zalewał forme i miał gotowy wyrób, operacja kucia miała 3-4 etapy.



Temat: HOUSE OF WAX - Jaume Collet-Serra - 2005
ja miałem jakiś odruch wymiotny w czasie oglądania tego filmu nie wiem czemu, może dlatego że jest kiepski i dane mi niestety było go widzieć więcej niż jeden raz (nad czym ubolewam) a może z powodu (zbyt!) dużej ilości wosku, fakt że w sumie film się obraca wokół tego ale jakoś żygać mi się chciało jak to wszystko zaczęło się topić wg. film nudny i nieciekawy, oprócz "gienialnych" efektów końcowych i piosenki M.M. nie doświadczymy tu niczego ciekawego marne 2+/10.



Temat: Bractwo Poszukiwaczy Legendarnej k1
Ja sobie samemu zrobiłem ładną k1.

Wziołem prawdziwą k20, kilka razy szczegółowo otoczyłem ją sreberkiem (do kanapek ) i powstała forma ,jedną ścianką zostawiłem pustą ,zaczołem topić do formy świeczkę (konkretnie wosk) ,a kiedy cała maszyneria zaschła ściągnołem sreberko wyszlifowałem całość papierem ściernym i wybiłem na każdej z 20 ścianek po ładnym oczku

k20 -dungeons & dragons- ,a kiedy rzucasz wypada 1.

_____________________________________________
Jestem genialny! Jestem MG ,nedzni gracze! Drżyjcie przed moją potęgą!!!



Temat: WOBLERY, Wahadła, Wirówki-jak samemu wykonać przynęty
Formę nie jest problem zrobić metoda traconego wosku to metoda jedno razowa odlewasz a później oczyszczasz z masy odlew jest to metoda za droga gdyż jedno razowa.
Jeśli chodzi o wykonanie wahadła to musisz sobie załatwić woreczek masy dla protetyków i wykonać formę dzieloną taką jak do jigów którą będzie się dało rozłożyć na pół a po złożeniu włożyć ja w pierścień metalowy zrobiony z cienkiej rurki.
Pierścień zabezpieczy żeby forma się nie rozłaziła.
Jest jeden bardzo ważny problem w czym podgrzejesz mosiądz(tygiel odlewniczy duży koszt) ????? Musiał byś mieć palnik acetyleno-tlenowoy lub łuk wolte albo indukcje i jest problem ja kiedyś dawno temu próbowałem odlewać sam przeciążone wahadła forma wytrzymała 8 odlewów i popękała,używałem mas osłaniających(ogniotrawałych) na bazie Fosforanów Bellavest T .

Przed odlaniem formę powinno się pogrzać w odpowiednim piecu piekarniku temperatura takiej formy powinna być mniej więcej 600-700 stopni jeśli chodzi o mosiądz.
Chodzi o to że przy odlewaniu do zimnej formy mosiądz zbyt szybko nie krystalizował i np mógł by nie wpłynąć tylko stanąć w kanale odlewniczym i zkrystalizować.

Można nie stosować tygli tylko umieścić kawałki mosiądzu w stożku odlewniczym i za pomocą palnika go tam topić.
Wirówkę wykonuje się na zasadzie wagi która równo po środku ramienia ma łożysko osadzone na pręcie na jednej szalce masz formę a na drugiej odważniki które w przybliżeniu oddają ciężar formy i za pomocą nakręconego paska wprawiasz to w ruch.

Metoda bardzo kosztowna jeśli nie masz już wcześniej takiego sprzętu:(



Temat: DESCENT, THE - Neil Marshall - 2005
Wlasnie skonczylem ogladac ten film i musze powiedziec ze jest to pierwszy film od (chyba) roku ktory mnie wystraszyl na serio. Reszta chollywoodzkiego szajsu sie chowa przy tym filmie. mam nadzieje ze Dog Soldiers tez mi sie spodoba,

THE DESCENT - 12/10

::::::::::::::::::::OFF TOPIC::::::::::::::::

Ps. House of wax to z calym szacunkiem nawet nie dreszczowiec, w dodatku ocieka komerchą jak pączek w lukrze (wosku?) Przereklamowany, nudny i slaba fabuła, w dodatku ta szpetna Paris Hilton (bleeee....) ona na serio jest obrzydliwa Ogolnie to prawie przysypialem na House Of wax

HOUSE OF WAX - -_-' 2/10 (ZA GORE)



Temat: Impregnacja nubuku
Jestem w posiadaniu Meindli Himalaya - dość przypakowany nubukowo-gore model typu BC. Były zaimpregnowane raz jakimiś chemikaliami w spreju przez Pana w sklepie, no i tak w nich byłem w sumie ok 10 dni w górach na dwa razy.... - trochę nierozważnie. Wszystko oczywiście z nimi ok, ale zauważyłem, że skóra trochę przysuszona a jutro w tatry trzeba jechać Naczytałem się wiele wątków o impregnacji nubukowych butów na tym forum. Dzisiaj wybrałem się po sklepach w moim mieście no i nawet coś kupiłem:
1. Tłuszcz do skór (Dubbin Grease) marki Silver
2. Pasta impregnująca do skóry licowej (?) WaterPROOF - pasta woskowa

No i po powrocie do domu z tymi specyfikami tchnęło mnie, czy aby na pewno wiem co chcę zrobić ;P Wspomniana pasta woskowa już w tytule ma skórę licową, zaś wspomniany tłuszcz na opakowaniu z tyłu ma malutki napisik - do obuwia trekingowego bez membrany.
Czy moje mendle w ogóle będą wypuszczać pot i sole po takiej impregnacji? Czy nie będą się topić od środka? Z membrany to raczej też z byt dużo nie zostanie....
Odwlekam impregnację tych butów już tak długo, bo im więcej czytałem na ten temat, tym bardziej nie wiedziałem czym to w końcu impregnować. Pan w sklepie wytrzeszczył na mnie gały jak mu powiedziałem ja co ja chce ten wosk kłaść ;P

Błagam o pomoc i rozwianie moich wątpliwości - będę dozgonnie wdzięczny... =][/url]



Temat: Nowinki ze świata
Indyk sam powie, kiedy się upiekł

W jednej z sieci brytyjskich supermarketów pojawiły się indyki, które same sygnalizują, kiedy są dobrze upieczone.

Na półkach supermarketów brytyjskiej sieci Sainsbury’s pojawiły się w tym roku świąteczne indyki ze specjalnym czujnikiem, który informuje kucharza, kiedy ptak jest odpowiednio dopieczony. Nowatorski timer jest umieszczony w głębi ptaka i kiedy mięso osiąga właściwą temperaturę, ukryty w jego wnętrzu wosk zaczyna się topić powodując wyskoczenie na zewnątrz czerwonego znaczka.

(WENN, onet.pl)



Temat: Jaja młodości :D
No cóż, pacholęciem będąc, oglądałem za komuny okno na świat wszystkich polaków, czyli "Bliżej świata". Dla osób młodszych: "Bliżej świata" to był taki program gdzie chyba przez półtorej godziny szły fragmenty z różnych telewizji satelitarnych, stąd m.in. wzięła się popularnośc Benny Hilla w Polsce. I zobaczyłem w owym programie, jak japończycy robią sztuczne jedzenie, np lali na wodę trochę zielonego i białego wosku a potem tak to zmyślnie w rękach obracali, że im wychodziła, toćka w toćkę , sałata. Ja co prawda odpowiednich kolorów stearyny nie miałem, ale się nie zrażałem stwierdziłem ze sałata będzie pomarańczowa, a i tak liczy się tylko zmysł manualny i obrót w rękach. niestety jak zaczałęm topić świeczkę w rondelku, to raz spaliłęm rondelek, dwa - stearyna mi się zapaliła w całości od razu i biegałem po kuchni prubując zgasić płonący całą powierzchnią, garnek. Nie spaliłęm się, babcia o mało zawału nie dostała,ale z ogniem lubiałem eksperymentować zawsze już. Po podpaleniu żyłki wędkarskiej mam małą bliznę na udzie, bo nie wiedziałem że jak się pali to kapia krople plastiku.
Poza ty mulubioną rozrywką było dla mnie zawsze w łazience, podpalanie rozlanego obficie płynu po goleniu "Brutal", pieknie się palił i pięknie pachniał. czasy licealne miałem nadspodziewanie spokojne, ale prawdziwe jaja zaczeły się jak poszedłem na studia.



Temat: Namioty
Ponieważ kiedys wykonywałem kilka kilogramów ekologicznej pasty do podłogi (terpentyna, kalafonia, wosk pszczeli ) więc przyznaję, że opary działają na użytkownika i wizje też się miewa fikuśne. Nie zapominac, że topienie tego na palniku powoduje czasem start rakietowy garnuszka wraz z zawartością.
A teraz powaznie. Skoro rozchodzi sie na szwach po ilus tam, to moze impregnowac tylko szwy? A skoro szyjecie na podwójną zakładkę moze impregnat dawac tylko WEWNĄTRZ szwu? przed szyciem oczywiście. Potem np tylko pogrzac aby przesiąkło przez nici?
Nie powinno brudzic, a moze zadziała. Nie twierdze, ze to dobry pomysł, szkicuje mozliwosci. Sprawa druga: o ilee pamietam impregnaty dzielą sie na dwa rodzaje, jedne po prostu zaklejają dziurki, drugie coś tam cudują z napięciem powierzchniowym i woda jest jakby odpychana od materiału. Dawno temu widziałem takie przepisy, ale nie pomnę gdzie. Czy ktos moze poszukac za książka pt. "Chemia praktyczna" (stara rzecz) tam były takie przepisy.



Temat: Wpadki, wtopy, przypały i inne takie...
Z chlopakiem kiedys wzielismy od znajomego kawalek wegla naturalnego - zebysmy sobie mogli sprobowac raz (bo zwykle palimy na samorozpalajacych sie). Nie mamy kuchenki gazowej, inne pomysly z forum tez sie nie bardzo nadawaly... Wzielismy wiec taka podstawke na tosty co do mikrofalowki jest, pod nia swieczke i na podstawce polozylismy wegiel Niestety - wegiel ledwo zalapal troche ciepla na dole i zaczal topic swieczke Wiec nie udalo sie go rozpalic. Za to troche skrobania wosku bylo... (;



Temat: powiedzcie mi, proszę


kobiety - dajcie na luz - niektorzy czytaja wasze idiotyzmy przez
modemy - zlitujcie sie nad nimi chociaz:) popiszcie sobie na priwa albo
jeszcze lepiej na gadu-gadu, co?:)


Tylko nie idiotyzmy, wypraszam sobie. Poza tym jest on-topic; Charlotte
opowiada o swoim związku, a potem umawiamy się na les-integrację. Czy to
większy idiotyzm niż 20 postów na temat wosku do czegoś tam?
Kinia





Temat: Przedmioty różne
Zabawy z łojem
krowi łój kupiłem w miejscowej rzeźni ,
jak powiedział rzeźnik, łój z różnych części krowy ma różne właściwości
i na próbę sprzedał mi 4 kg łoju z nerek (50 groszy za kilo)



łój szybko w garnku się stopił, wyszło z całości koło 2,5 litra łoju (łój należy topić wyprawiwszy żonę na zakupy bo w czasie wytapiania capi na cały dom)
zanurzyłem w nim skręcony lniany sznurek na knot
po wystudzeniu, ale jeszcze w ciekłym stanie łój przelałem do słoików,
łój można bardzo długo przechowywać w zimnym miejscu



kiedy potrzebna nam lampka łój nożem skrobiemy na wiórki (a jest on dosyć twardy w konsystencji bardziej przypomina wosk niż świński smalec)



wiórki łojowe wsypujemy do glinianego dzbanka, wciskamy ucięty na odpowiednią długość knot i całość ugniatamy, podpalamy i gotowe



przy odpowiednim knocie 100 gram łoju pali się ponad 2 godziny
można też zalać od razu lampowe naczynie ciekłym łojem zaraz po wytopieniu, trzeba tylko pamiętać, żeby płyn nie był zbyt gorący bo naczynie gliniane pęknie
ze względu na trwałość, większą ilość łoju należy jednak przechowywać nie jako gotowe lampki tylko w zamkniętych pojemnikach

Lampki łojowe miały bardzo szerokie zastosowanie, oświetlały domy, kościoły, namioty.



Temat: Pewna posiadłość gdzieś w Anglii...
<Bellatrix prawie spadła z krzesła. Była niesamowicie z siebie dumna. Uśmiechnęła się promiennie. Chciała powiedzieć "Dziękuję" Ale oficjalnie to przecież nie ona a skrzaty wszystko przygotowały>
Bez różdżki? <Nie sądziła, że będzie mogła się tego kiedykolwiek nauczyć>
Panie mój... czy nie sądzisz, że jestem zbyt niestabilna... na...

<Dotknęła ręką jednej ze świec stojących na stole. Voldemort zauważył jak wosk nagle zaczął się topić, mimo, że Bell jej nie zapaliła>



Temat: Klub Mlodego Chemika - ambitny plan dla dobra naszego
Jak nie masz promera w kanałach, to nie wiem, jak je odpalasz?
W przypadku B&T składniki nie muszą być bardzo dobrze wymieszane. W niczym to nie przeszkadza.
Poza tym używam parafiny ze zniczy, a ta jest w postaci granulków, więc problem rozwiązuje się sam. Wystarczy potrzeć wkład od znicza, a blok rozsypuje siew palcach. Ewentualne grudki nie przeszkadzają, bo wosk nie ma jsięspalać, tylko wrzeć.

Żeby zrobić kanał w niestopionej mieszaninie, wystarczy coś wbić, poruszać trochę i wyjąć. kanałjest nietrwały,m ale nie zapadnie się przez te kilka sekund potrzebnych do wypełnienia kanału primerem. Dla tego primer powinien być dość szybki. Żeby się spalił i umożliwił świecy normalną pracę.
Ewemtualnie, jeżeli kanałnatychmiast ci się zapada, to owiń np. ołówek papierem, wbij takie coś, wyjmij ołówek, a papier zostaw. Wsyp primer do rurki papierowej i dopiero w tedy ją wyjmij. JEżlei primer nie będzie ubity, to zostanie w świecy.
I kanał nie tylko zrobiony, ale i poprimerowany.
Do zrobienie kanału zwykle nie trzeba gigantyczne siły, więc ręce zwykle mi wystarczają. A jka by nie wystarzyły, to tródno. Nie mam nic lepszego.

Nie uważam topienia tej mieszaniny za niebezpieczne, tlyko zwyczajnie mi sięnie chce.



Temat: Topiarka słoneczna
Pokazać topiarkę mogę w każdej chwili , ale gorzej z jej zamieszczeniem . Topiarka jak każda w miarę estetycznie wykonana , łączenia blach żeby nie tańczyły są załamane .
Skoro cała brytwanka wosku twardego potrafi ponownie się rozpuścić , to temp. jest odpowiednio wysoka . Po sezonie jest schowana , zaczekam do wiosny i dopiero ją wyniosę jak słońce lepiej przygżeje , choć nie mam nic do topienia to mogę zrobic jakieś zdjęcia i zamieścić .

Ryszard B.



Temat: Topiarka słoneczna
No panowie moja topiarka już przerabia plastry i przy tej okolicznosci doszedłem do wniosku że wiosną kiedy powietrze nagrzewa sie zaledwie do 20 stopni
żeby topiarka zadziałała prawidłowo muszą być dwie szyby jak pomyslałem tak zrobiłem (zamontowałem drugą szybę) i złoty wosk leje sie do foremki nawet w temperaturze 13 stopni
Czyli topienie gratis i dość efektywne
więc kto niema topiarki słonecznej - niech sie o nią postara
oprucz ekonomi dochodzi tu jeszcze czynnik ekologiczny (taka moda)

Pozdrawiam Szczupak



Temat: Wytapianie wosku pszczelego temat zawsze aktualny.
A czy można wosk topić w jakimś dużym garnku? u mnie niektórzy pszczelarze tak robią



Temat: Sprzedam pasieke oraz sprzet do wyrobu wezy
Sprzedam pasiekę-30 uli.Mam także do sprzedania caly sprzęt do topienia wosku oraz wyrobu węzy. wszystko jest sprawne i gotowe do użycia.Ule są zadbane i na bieżąco doglądane.Mój tel.505 775 375



Temat: Moje skromne pare uli.WOJTAS 2710
Poczekaj, już nie długo słoneczko przygrzeje tak , że w topiarce będziesz mógł usmażyć schabowe a nie tylko topić wosk.



Temat: Bukłaki
Nagrzać w piekarniku, ale nie za gorącym - tak trochę powyżej temperatury topienia wosku - i zebrać nadmiar np. ręcznikiem papierowym.



Temat: Topiarka słoneczna
Podobno ma być ciepło.Myślę że koledzy zaczną znów topić wosk w topiarkach słonecznych.Mam pytanie jaką temperaturę uzyskujecie w swoich topiarkach .
U mnie jest tak około 140 C.Jest to zwykła topiarka z podwójnymi szybami [2cm.-odległość szyb]
Pozdrawiam



Temat: Zagadka fotograficzna
Ja bym to widział tak: do naczynia wlewa się ciepłą wodę, ciepło dzięki miedzianej blaszce szybko doprawadzane jest do posmarowanych woskiem bolców co powoduje topienie się wosku ... tylko po kiego czorta ?



Temat: Zagadka fotograficzna
Może to rodzaj tygielka do topienia np. wosku? Substancję topioną umieszczamy w 'lejku', podgrzewamy jego grubszy koniec, substancja topi się i wycieka tym dzióbkiem.

[ Dodano: 2009-03-11, 10:42 ]



Temat: Wytapianie wosku pszczelego temat zawsze aktualny.
nie wiem czy ma sens ocieplanie boków słonce pada zgóry na wosk co ci da ocieplenie jezeli ja wtrakcie topienia nawert otwierasz by dodac czy ujac suszu a szczelna skrzynia wystarczajaco uszczelnia przed wiatrem ja wkazdym badz razie nie mam ocieplanych



Temat: Wytapianie wosku pszczelego temat zawsze aktualny.
wielkosc topiarki to według uznania a topic wniej mozna wszystko stary susz nowy plaster zle odbudowany wszelkiego rodzaju zeskrobki z ramek odsklepiny poprostu wszystko co zawiera w sobie wosk



Temat: wosk
W zwykłym parowniku do pyrów też uzyskasz temperaturę wyższą nieco niż 100stopni,a zanim wytopisz wosk minie ze dwie godziny w tejże.{topienie na parze}Może to wystarczy?



Temat: Latawcem
Jejjj.... ale tu pięknie, lirycznie, nastrojowo... Wosk... miękki materiał... a jego przeznaczeniem topić się wielokrotnie w ogniu (...) i dawać blask i ciepło....
Dziewczyny...




Temat: Ładne pachy...

Zastosuj cieply wosk, a napewno pomorze. Na pomorzu napewno...

Topic : Nie wiem, nigdy nie golilem sie tam =P Raczej przycinam =p Moze jakis krem "Nivea" czy cos?



Temat: 1
margaret, następna pomysłowa mama. moja tez te folijki kupiła i o nich zapomniała. za to pisanki robiła jak co roku czyli malowała woskiem. tylko, że coś jej do głowy wpadło i wzięła taki naturalny wosk roztopiła i on się w farbkach topić zaczął.



Temat: wigilja Andrzejowa-lanie wosku w ...
ktoś organizuje jakies topienie, lanie i wróżenie?
komu kosa , komu zgroza, komu kompa, komu koza?
komu lato, komu zima, komu piesek i dziewczyna?



Temat: Figury woskowe

i co Alix ma z nosem na tej drugiej?

Nie wiem, może było ciepło i wosk się zaczął topić




Temat: Topiarka słoneczna
Przy jakiej temp. wosk zaczyna się topić? pytam bo zrobiłem sobie topiarkę i zarazie mam max.70 stopni. pojedyncza szyba i nie wiem czy dalej ją jakoś "dopieszczać "czy taka temp. wystarczy?



Temat: Kolejne monety z serii Zabytki Kultury i Dzieje Zlotego

Obrzędy - 3 Króli, Ubieranie Choinki(świąteczna), Topienie Marzanny,



Ju bardziej bym sie nastawial na Andrzejki/Katarzynki - lanie wosku mogloby fajnie wygladac z drukiem rastrowym



Temat: Wytapianie wosku

Pod pojęciem "drugi etap" rozumię zebranie wstępnie wytopionego wosku i przetopienie go w topiarce TOMER(taką mam) zgodnie z instrukcją użytkowania topiarki.Oszczędności w/g mnie są następujące:
-do topiarki nie idzie duża ilość oprzędów, resztek pieżgi itp.zanieczyszczeń
-droga energia elektryczna w topiarce zużywana jest tylko do wytapiania prawie czystego wosku
-wstępnie przetopiona woszczyna jest w zasadzie bezpieczna od motylicy
- topienie ostateczne i klarowanie można wykonać w tzw. wolnym czasie.
Moim zdaniem jest to najtańszy sposób wytapiania wosku .Pozdrawiam Pszczelarz 51.


To znaczy, że kolega nie stosuje żadnej prasy do uzyskania wosku ze zboin, w których pozostaje znaczna jego ilość. Można i tak, wtedy dużo wosku jest marnowana. W takim razie po co wosk uzyskany w pierwszym etapie topić jeszcze raz w dość drogi sposób bo w „Tomerku”. „Tomerek” jest topiarką z prasą, topienie w nim i wyciskanie właśnie zboin, które nie były poddane żadnej prasie uważałbym za uzasadnione. Natomiast do ponownego topienia wosku uzyskanego w pierwszym etapie wystarczy dużo tańsze topienie na gazie w wodzie i przefiltrowani całości przez gęstą gazę. Całość tą po przefiltrowaniu zlewamy do pojemnika z klasówki o kształcie stożka ściętego/ żeby łatwo po zastygnięciu wyjąć/, dobrze ocieplonego materiałem izolacyjnym, w celu uzyskania odpowiednio długiego czasu na stygnięcie i sklarowanie. Tak uzyskaną bryłę wosku czyścimy od spodu przy pomocy noża lub piłki w celu pozbycia się ewentualnych zanieczyszczeń, których nie niszczymy, lecz latem wrzucamy do topiarki słonecznej, uzyskując pozostały w nich wosk Ale to jest mój sposób i moje uwag, co nie świadczy, że zamierzam krytykować Kolegi.



Temat: Cienie Apokalisy- Nienawiść
Viv odwróciła się na pytanie Leizara i z błyskiem w oku entuzjastycznie odparła
- Uczta- i z lekkim uśmiechem dalej patrzyła wprost w zawartość garnka. Ona jednak zmieniła swą strukturę. Zaczęła się topić. Wydzielała przy tym charakterystyczny zapach. Dobrzez go znaliście. To co znajdywało się w garnku to wosk. Wosk nie topił się długo. Gdy stopił się całkowicie można było zobaczyć że otaczał mały kulisty czerwony przedmiot. Viv podniosła go i lekko syknęła gdy nieuważnie zamoczyła palce w rozgrzanym wosku. Potem wstała rozglądnęła się do okoła i wyszła na 5m od ogniska. Położyła kulkę w ręcę na ziemi. Gdy szepnęła coś pod nosem nagle teren ją otaczający zniknął, zapadł się w zachwianiu. Gdy przy cichym trzasku wszystko powróciło do normy Viv stała przy brzegu stołu. Był to dębowy stół otoczony dębowymi zdobionymi krzesłami w przedziwne wzory. Stół mimo iż zdawał się wymiarów zwykłego stołu mieścił najróżniejsze potrawy jednak żadnej nie znaliście. Błyskawicznie rozniosły się smakowite zapachy, a srebrne naczynia i sztućce których było idealnie tyle co członków drużyny, aż prosiły się o użycie.
Viv ukłoniła się dwornie i z lekkim uśmiechem powiedziała donośnie:
- Podano do stołu. Radziłabym się pośpieszyć gdyż to zniknie za pół godziny.- i nie czekając na was usiadła i z należytymi manierami poczęła jeść przedziwne potrawy.
Potrawy były przeróżne. Mimo iż ogólnie nie można było ich rozpoznać zauważaliście gdzieniegdzie makarony, pomidory i różne elementy znajomej kuchni. Na środku stołu stały w po kolei butelki z różowym płynem, czerwonym płynem z bąbelkami, czarnym płynem, zielonym gęstym płynem i złotym dymem. Każda była schłodzona i z przeroczystego szkła. Nie miały żadnej etykietki lecz na korku widniały jakieś niezrozumiałe napisy. Przy każdej zastawie widać było oprócz standardowych 12 sztućców otwieracz



Temat: 1
Kto szuka ten znajdzie Buszowałem po internecie żeby dowiedzieć się czegoś więcej o woskach modelarskich i parafinie. Przykre jest to że temperatura topnienia (i mięknięcia) parafiny, stearyny, wosku pszczelego... jest stosunkowo niska co utrudnia frezowanie . Woski używane natomiast we frezarkach dla jubilerów topią się dopiero w temp powyżej 100 st C. Po nitce do kłębka trafiłem na ciekawostkę. Jest wosk którego dodatek do w.w. znacznie podnosi temperaturę topnienia stopu. Jest to wosk polietylenowy którego temperatura topnienia jest sporo powyżej 100 st.C Jeszcze "mocniejszy" jest wosk polipropylenowy który zaczyna się topić powyżej 400 stC Zatem w tym kierunku można by dalej poszperać. Wosk polietylenowy jest szeroko stosowany w wielu przemysłach, także w żywnościowym więc pewnie da się go gdzieś nabyć. A jeżeli będzie to trudne to jak się doczytałem, można go stosunkowo łatwo zrobić choćby ze starej miednicy czy doniczek polietylenowych. Trochę lektury? Proszę bardzo http://pubserv.uprp.pl/Pu...0/PL51286B1.pdf W tym wniosku patentowym autorzy opisują depolimeryzację polietylenu w sposób umożliwiający uzyskanie czystego (białego) wosku. Do celów grawerskich nie musi być koniecznie biały więc można pominąć całą zabawę z węglem aktywnym a po prostu wygrzać odpady tworzywa w wysokiej temperaturze. Wiem z atopsji że termiczna depolimeryzacja działa bo sam się w to kiedyś bawiłem i przemieniłem pleksi oraz polistyren w rzadkie na zimno płyny. Natomiast kiedy podjąłem się "spawania" polietylenu to przy zbyt wysokiej temperaturze faktycznie zamieniał się on w substancję podobną do parafiny ale dużo twardszą.
Wyższość Twardego wosku nad innymi materiałami do frezowania różności jest oczywista-polega na tym że resztki, odpady i wykorzystane już do stworzenia formy silikonowej kształtki można ponownie przetopić na foremną kostkę. Nic się nie marnuje



Temat: Klub Mlodego Chemika - ambitny plan dla dobra naszego

ps: przydałoby się zrobić kanał w tej świecy. Szybciej się spali, więc dym będzie gęstrzy
Ja zawsze robię po kilka kanałów. Wiadomo większa powierzchnia spalania


ja nie topię B&T. Uważam, że to niepotrzebne, bo B&T sama sietopi podczas spalania. Jeżeli jest kanał, to nawet spływanie wosku nie przeszkadza.

Moim zdaniem topienie mieszanki jest bardzo ważne. Dzięki temu jest lepsze połączenie składników. Zresztą jak dobrze wymieszasz wosk z mieszaniną saletry z cukrem jeżli przy rozdrabnianiu go robią sie wiórki. Być może dlatego twoja świeca spalała się płomnieniem. Ja najpierw topięwosk a dopiero potem gdy jest płynny wsypuję mieszaninę. Jest to całkowicie bezpieczne nie ma prawa się zapalić. Wystarczy na małym ogniu nawet trzymać z 5cm nad palnikiem i tak się stopi. Gdy w mojej większej świecy B&T trochę primera wpadło w kanały przez co na początku spalała się płomnieniem. Zresztą jak robisz kanał w nie stopionej mieszance ? przecież zaraz się zapadnie? Można to zrobić dobrze prasując z patykiem wsadzonym w mieszankę na prasie hydraulicznej. Ale po co się tak męczyć?

Stosowanie puszki jest dobrym sposobem ale wtedy świeca dymna wygląda jakoś... nieswojo (czytaj: beznadziejnie) Ale cóż, jeżeli od tego ma zależyć wydajność świecy...

EUREKA przed chwilą wymyśliłem jak zapobiec zjawisku włoskowatości Wystarczy obłożyć korpus od środka folią Aluminiową! Z kilka warstw powinno skutecznie oddzielić mieszankę od korpusu


ps3: Dziwne... Doczytałeś do tego miejsca? Myślałem, ze szybciej się poddasz Razz
Wiesz, Kwazar tak szybko się nie poddaje



Temat: TOPIARKI SŁONECZNE - optymalizacja procesu
Wniosek I: Jest to materiał dla osób, które chcą w jakiś sposób spróbowac uprawnić swoje topiarki, a nie mają punktu zaczepienia co można zmienić lub usprawnić.

Wniosek II: szyba, szybie jest nierówna pod kątem jej parametrów związanych z odbiciem i przepuszczaniem światła słonecznego. W zależności od tego jakiego szkła użyjemy polepszyć lub pogorszyć sprawność energetyczną topiarki.

Wniosek III: podałem rozwiązanie jakim jest szkło antyreleksyjne. Gdzie jest zmniejszony poziom odbicia od powierzchni. W skrócie można powiedzieć że przenikanie światła wzrasta o około 6%. Może dla niektórych to mało, ale ja uważam że to bardzo dużo.
Jeśli natomiast to standardowe rozwiązanie w polskich topiarkach słonecznych to przepraszam.

Wniosek IV: Nie powiedziałem wszystkiego. Znajdując materiał o zwiększonej przepuszczalności promieniowania UV, polepszymy dodatkowo jakość wybielania wosku.

Wniosek V: żeby optymalizować proces, trzeba znać jego parametry wyjściowe. To co przedstawiłem to są własnie podstawy (i tak skrócone) na których można się oprzeć

PRZYKŁAD:
Mamy szybę o paramerach wyjściowych np.
Lt - 85%
Lr - 7%
U - 5 [W/m2/k]

Naszym celem jest zatem wyszukanie materiału o parametrach np.:
Lt - 90%
Lr - 3%
U - 2 [W/m2/k]

Znajdujemy go, porównujemy cenę stwierdzamy że jest niewiele droższy (lub nawet tańszy) zatem osiągamy cel optymalizacji procesu. Czynnik ekonomiczny- za niewiele większą cenę (znacznie mniejszą) uzyskujemy lepszy produkt końcowy.
(Pozatym mamy satysfakcję że sąsiad męczy się nadal ze swoją starą topiarką)

Dodatkowo możemy poszukać materiału o zwiększonej przepuszczalności promieniowania UV, w efekcie czego otrzymujemy zwiększoną efektywnośc procesu topienia i polepszenie jakości wybielania.

Żeby znaleźć odpowiedź, trzeba zadać najpierw pytanie, żeby zapytać trzeba najpierw wiedzieć o co zapytać. Czy ta gra jest warta świeczki?, to jest właśnie pytanie na które trzeba samemu odpowiedzieć.



Temat: LARPowe problemy
----> t00l. Klimat sredniowiecza i wsi w tamtych czasach? Tak napisales. Wiec pojecia nie mam z czym sie nie zgadasz, bo chyba nie z tym co napisalem. Pomysl, jesli ty nie masz wystarczajacej technologi by stworzyc wspolczesnie, regenerowalna miche, to lipa jak ##uj, bo faktycznie juz tylko magia sie mozesz posluzyc(ktora nie istnieje-jesli z tym tez sie nie zgadzasz to trzeba bedzie zalozyc osobny topic ). A mi z punktu widzenia gracza, bardziej magiczna wyda sie micha z doniczki. Ktorej siedem, zebranych z trudem kawalkow, wrzuce do dziupli w drzewie, by pomiedzy jego korzeniami odnalesc ja cala, jak to bylo w przepowiedni, ktora dolaczona byla do tego co wiem juz o tej misce, co sprawilo ze jej wogole szukalem. Bo miska z wosku, z drewna z kolkami, czy z duzych klockow(sorki ze was przedrzezniam, ale musze wyolbrzymic, by przyklad zdal sie byc wyrazisty) robic bedzie malo magiczne wrazenie zwlaszcza jesli samo jej sklejanie bedzie zmudne, i stanie sie watkiem przewodnim LARPa. Bo jesli jej magia nie ma polegac na samoloczeniu sie jej elementow to gracze sa w kropce. Bo w sredniowieczu, o ile sie ze mna zgodzisz nie dysponowali lepsza technologia i wachlarzem materialow przy produkcji naczyn. Do dyspozycji zapewne mialbys cyne, zloto lub inny metal(choc raczej nie w wiosce), proces naprawy takiego naczynia:stopienie, wykonanie od nowa. Drewno-wystruganie nowej, zadne kolki. Glina-po wypaleniu nie da sie nawet przetopic spowrotem na surowiec. Tak wiec jesli micha w szczatkach ma przeistoczyc sie na powrot w szczelne naczynie-tylko magia. Naprawde polecam zwlaszcza jedno z jej odmian- iluzja. Gracze sie nie urobia po pachy na kursie garncarstwa i zdaje sie przymkna oko, gdy micha zostanie w profesjonalny sposob podmieniona, przeciaz rany ciete tez beda udawac-chyba sie zgodzisz?



Temat: Fala gorąca
Nortan

Był w kiepskim humorze.

Najpierw wdał się w kłótnię z kupcami z karawany, z którą podróżował i – dość gwałtownie – poproszono go, żeby się od nich odłączył.
Potem letnia aura postanowiła najwyraźniej zamienić jego życie w koszmar – słońce prażyło tak mocno, że miał wrażenie, że jego ciało zaczyna się topić, jakby wykonane było z wosku.
Na koniec, nie udało mu się dotrzeć do tej dziury przed zapadnięciem zmierzchu, a idiota, którego postawili na nocnej warcie nie dość, że nie chciał go wpuścić, to jeszcze okazał się być absolutnie niepodatny na wszelkie formy przekupstwa...

Więc rozgoryczony i rozdrażniony artysta noc spędził na ziemi u bram miasteczka, które nosiło szumne imię Ostatniego Bastionu Cywilizacji.

Zignorował pełne wyższości spojrzenie strażnika, który o świcie otworzył bramę i w milczeniu wkroczył na placyk przed stojącą niemal na wprost bram miasta karczmą. Po raz pierwszy od dwóch dni na jego twarzy pojawił się uśmiech – Jedzenie!.

Zdecydowanym krokiem wszedł do środka.

Przy barze stał mężczyzna w grubym wełnianym płaszczu, który chyba szukał pracy – Nortanowi umknął początek wypowiedzi nieznajomego...

Remanion

Remanion siedział nieopodal baru, więc wyraźnie usłyszał pytanie Gwidona.
Mężczyzna wyglądał na niewyspanego i chyba bardzo wygłodzonego – był dziwnie blady, może nawet chory?
Przecież nikt zdrowy nie nosiłby przy takiej pogodzie grubego płaszcza!

Chociaż...
Do karczmy wszedł nowy gość – młody mężczyzna w zakurzonym stroju i z... futrem przewieszonym przez ramię...
Czy to miasto jest schronieniem dla ciężko chorych?

Gwidon

Karczmarz popatrzył na stojącego przed nim dziwaka, który wczoraj nic nie zamówił, a na domiar złego zrobił jeszcze scenę…
A teraz żebrał o jedzenie...

- Usiądźcie przy stole, panie, - powiedział znużonym głosem. – Na pewno znajdzie się co nieco dla wygłodniałego podróżnego. A pracowników nie potrzebuję, poza tym – w czymże moglibyście mi być pomocni?
Ech, - westchnął ciężko, - Bogini nakazuje nieść pomoc ludziom, którym mniej los darzy, niż nam. Nie trza odpracowywać daru serca.

- Siądźcie przy stole, panie, - powtórzył po chwili, widząc, że Gwidon nadal wpatruje się w niego. – Zaraz do Was przyjdę i przyniosę jakie śniadanie.

Karczmarz wskazał ręką salę biesiadną – niemal pustą o tej porze – po czym skierował się ku nowemu gościowi.



Temat: Topiarka słoneczna
Widzę że zrobiliście sobie sami zagadnienie na święta, a znając życie każdy jeśli wogóle ma topiarke słoneczną jest zadowolony, ważne aby coś takiego sobie zrobić i mieć w pasiece aby to co mamy do wytopienia odrazu tam wrzucić i się nie dziwić jak ma to miejsce w wielu pasiekach że ktoś nazbiera starych ramek, walnie je w kąt a potem dziwienie że zapomniał o nich i wszystko zjedzone.
Ja swoją już kończe, dałem dwie szyby, w ramie drewnianej, do tego zrobiłem skrzynie drewnianą i wygiąłem tace z blachy plus korytko na sciekający wosk, jak na razie nie wydałem złotówki i na tym mi również zależało.

[quote="apaczpk"]Dlaczego cały czas upieracie się przy stosowaniu szyb do topiarki.Teraz do produkcji topiarek zamiast szyb wszyscy używają poliwęglanu.Sam mam topiarkę przykrytą poliwęglanem i właśnie teraz robię kolejną też z poliwęglanem bo to lekkie,nietłukące i lepsze niż podwójna szyba.

Robert, jeśli można Ci coś doradzić to tak jak pisze kol. apaczpk, tylko szyba poliwęglanowa jest lekka co nie pozostaje bez znaczenia i temperatura uzyskiwana w topiarce jest dużo wyższa a niżeli przez dwie szyby. Co z tego że szyby są tańsze jak się ich nadźwigasz przy otwieraniu lub zamykaniu, wiem, zaraz usłyszę głosy że ów topiarkę obsługuje się tylko raz na dzień więc za dużo się przy otwierani nie napocimy. Ja co prawda kupiłem gotową na dziesięć ramek i przy niej właśnie jest zastosowany poliwęglan tak że w miesiącach czerwiec – sierpień można w niej dwa raz dziennie topić woszczynę taką uzyskuje się temperaturę przez tą szybę. Patrz przyszłościowo a nie poprzez pryzmat ceny, jak już robić to tak aby było nam jak najwygodniej obsługiwać nasze urządzenia bo z roku na rok sił nam ubywa.
Taką szybę kupisz w Brico Marche, Kastoramie lub innych marketach tego typu.

Pozdrawiam serdecznie
StanleyK



Temat: Cos na zbliżające się Andrzejki :)
Oto krótki przegląd andrzejkowych czarów, które pomogą Ci poznać przyszłość.

Przygotuj się do wróżenia w Andrzejki

Potrzebujesz trzech woskowych świec, dużej metalowej miski na wodę, rondelka do topienia wosku, złotej obrączki, miedzianych pieniążków, klucza, kawałka magnesu, czerwonych korali, jaśminowych lub różanych kadzidełek, cukierka. Przygotuj też kilkanaście kartek, na których wypiszesz męskie imiona, i tyle talerzy, ile osób weźmie udział we wróżbach.
Pokój, w którym będą odprawiane andrzejkowe wróżby, godzinę przed przyjściem koleżanek okadź dymem różanego lub jaśminowego kadzidła. Wzmocni to siłę waszych zabiegów. Nie zapalajcie elektrycznego światła, ewentualnie słabą lampę. Wyłączcie telewizor, radio i magnetofon. Pamiętaj! Na andrzejkowe wróżenie włóż albo zabierz ze sobą coś czerwonego lub różowego i coś złotego. To kolory miłości i pomyślności.

By zachęcić andrzejkową fortunę

Miedziane pieniążki połóż na kawałku magnesu. Gdy przywrą, owiń wszystko bibułką w barwach dostatku, najlepiej złotą. Noś pakunek w torebce. Od czasu do czasu wyobrażaj sobie, że magnes przyciąga do siebie coraz więcej pieniędzy, a ty z radością wydajesz je w rozsądny sposób. W andrzejki zerwij gałązkę wiśni, czereśni lub bzu. Wstaw do dzbana z wodą lub wsadź do doniczki z ziemią. Postaw przy kaloryferze albo na słonecznym parapecie. Jeśli do Wigilii pojawią się kwiaty, następny rok będzie dla ciebie dostatni i pomyślny.

Na Andrzejki - przyszłość z wosku

Lanie wosku to najważniejsza część andrzejkowych obrzędów. Zapal świecę i pochyl ją nad miską z zimną wodą. Poczekaj, aż skapnie tyle wosku, by powstała nieregularna figura. Jeszcze lepiej roztopić kilka świec (pokrój je i kawałki wrzuć do pustego garnka) w niewielkim rondelku i wąziutką strużką wlewać wosk do naczynia. Zastygłą figurkę wyjmij z wody - uważaj, żeby się nie połamała - i podświetl świecą. Przyjrzyj się, jaki cień rzuca na ścianę.

A może talerzyki

Na stole andrzejkowym rozłóż do góry dnem tyle talerzyków, ile pań bierze udział w andrzejkowych wróżbach. Pod nimi ukryjcie różne przedmioty. Uwaga! Osoba, która je rozkłada, nie może brać udziału w rytuale. Pozostałę odkrywają po jednym talerzyku.
- Obrączka wróży małżeństwo lub powiększenie rodziny.
- pierścionek - zaręczyny twoje lub wśród przyjaciół.
- Klucze - przypływ gotówki, wygraną, podwyżkę.
- Cukierek - słodkie życie, radosne wydarzenie w rodzinie.
- Czerwone korale zapowiadają wielką miłość i wiernego męża.

Jak będzie miał na imię

Tu andrzejkowe wróżby rzadko się mylą. Wieczorem w wigilię św. Andrzeja włóż pod poduszkę kartki z rozmaitymi męskimi imionami. Wystarczy, że rano sięgniesz pod nią na oślep i wyciągniesz jedną karteczkę. Los wyjawi ci imię mężczyzny, który zostanie twoim mężem. Jest też inny sposób. Plik karteczek rzuć za siebie przez głowę. Która upadła najbliżej? Przeczytaj - to właśnie imię twojego przyszłego męża.

Przyszłość zapisana w snach

Sny w tę niezwykłą noc - Andrzejki, są prorocze. Można w nich ujrzeć kandydata na męża. Ale 29 listopada nie wolno ci jeść ani pić. Wcześniej warto się też zabezpieczyć przed zmorami, które mogą chcieć tobą zawładnąć. Posmaruj czosnkiem parapety i drzwi. Będziesz mieć gwarancję, że nic nie zakłóci snu o ukochanym.

Pies wybierze ci... męża

Rozrzuć na podłodze kulki z ciasta oznaczone imionami znajomych chłopców. Wpuść do pokoju psa. Którą kulkę zje? W ten sposób zdradzi ci jego imię, ale to działa tylko w Andrzejki

Chłopiec czy dziewczynka

Chcesz wiedzieć, czy będziesz mieć syna czy córkę? Prawdę zdradzi ci w Andrzejki złota obrączka. Zawieś ja na nitce o długości 25-30 cm i potrzymaj nad otwartą lewą dłonią. Jeśli obrączka zacznie po chwili zataczać kółka, wróży dziewczynkę. Gdy porusza się jak wahadło - chłopca.




Temat: Złoty drut - jak najprosciej?
Obaj macie racje, natomiast pozwole sobie troszke rozwinac temat.
1. Topienie zlomu.
Jak slusznie zauwazyl Jado, mamy czesto do czynienia z 'bezksztaltna brylka metalu" czyli albo czystego zlota tzw. fajnu - 999.8 albo - co znacznie czesciej - stopu zlota, na ogol trojskladnikowego zloto-srebro-miedz. Przy zalozeniu ze trzyma on probe oraz oczekiwany kolor, czyli w tym stopie jest wlasciwa ilosc czystego zlota, oraz dodatki - miedz i srebro sa w takich proporcjach, ze calosc ma taki kolor jaki nas interesuje, czesto spotykamy sie z zaskakujaca nas niemile zla podatnoscia na obrobke plastyczna, np. podczas walcowania stop=metal staje sie kruchy, lub brzegi rozwalcowywuja sie tworzac z boku ostre blaszkowate, nieregularne, cieniutkie krawedzie. Aby temu zapobiec, nalezy rozpoczac od wlasciwego przeprowadzenia samego procesu topienia. A wiec - nalezy topic w atmosferze maksymalnie odtleniajacej, dla skrocenia tego wywodu bede uzywal prostego okreslenia - czystej. Ta czystosc zapewniamy przez topienie najlepiej na staroswieckim weglu drzewnym, ewentualnie na lyzce szamotowej lub ze sprasowanego wegla drzewnego. Swiadomie nie wspominam o tyglach, gdyz oczywiscie mozemy ich uzywac, lecz do dzis w malych warsztatach rekodzielniczych najczesciej jest sens topic male ilosci zlota (do ca. 50 g) uzywajac w tym celu palnika i tzw. lyzki, gdzie na odpowiednio dlugiej rekojesci umocowany jest czerpak/lawka z jak juz powiedzialem wegla drzewnego lub wyz. wym. materialow.
Jesli mamy podejrzenie, ze topiony material jest zanieczyszczony, np. pochodzi ze stopienia zlomu obiektow ktore byly uprzednio lutowane, lub stopinych lancuszkow, wtedy nalezy podczas topienia uzyc silniejszych srodkow odtleniajacych. Znakomity jest fabryczny Schmelzpulver firmy Fisher nr.kat. 3210, do nabycia np. w warszawskiej firmie ARMA. W jego braku siegnijmy do starych przepisow wczesnosredniowiecznych, i sporzadzmy mieszanke potluczonego drobno szkla, kwasu bornego i sody oczyszczonej. Proporcje - na oko, do ustalenia w trakcie prob, bo to zalezy od rodzaju i stopnia zanieczyszczen, a wszak nikt z nas chyba nie dysponuje laboratorium analitycznym.
Zlom ktory mamy topic, a podejrzewamy ze jest zanieczyszczony nalezy pokrajac na drobne kawalki (ca 3 na 3 mm) , zmieszac z fabrycznym lub "domowej roboty" schmelzpulverem, i rozpoczynamy topienie. Nalezy miec w pogotowiu precik grafitowy do mieszania, ew zdejmowania nie szlaki, (bo o tym potem) ale mogacych sie ew. zajawic na powierzchni jakby lusek - jesli stop byl zanieczyszczony cyna lub cynkiem. W braku owego precika, pomyslmy dobrze o Mnichu Teofilu (autor najstarszego europejskiego podrecznika napisanego ok. 1122) i mieszajmy uprzednio zebrana podczas spaceru za miasto witka wierzbowa. Jej zweglenie nie bedzie zabrudzeniem.
Podczas topienia oczywiscie dodajemy dosypujac sproszkowany borax - rewelacyjny srodek czyszczacy (precyzyjnie- rozpuszczajacy tlenki metali). Onze tworzy szlake=bardziej lub mniej brunatne szkliwo), ktora - jesli jej wiele - zdejmujemy odsuwajac ja niejako na bok rzeczonym precikiem grafitowym. Gdy metal jest stopiony do stanu plynnego, i swa ruchliwoscia w otoczce szlaki przypomina rtec, wlewamy go z lyzki do wlewaka = formy. Wlewak nie powinien byc zimny, natomiast nie jest az tak bardzo istotne, czy bedzie on cieplejszy bardziej czy mnie. Jest tez rozsadne aby wlewak byl wewnatrz natluszczony, np. przetarty swieczka, bo dzis trudno o wosk pszczeli.
Po zakrzepnieciu metalu odlanego czyli tzw. wlewka we wlewaku i wyjeciu wlewka z wlewaka zwrocmy uwage, czy powierzchnia wlewka jest lsniaco zlota (przynajmniej w niektorych miejscach) oraz czy kawalki szlaki - szkliwa ze stopiniego boraksu - nie wtopily sie w powierzchnie wlewka. Jesli tak, to nalezy je bezwzglednie usunac za pomoca rylca(sztychla) czy po prostu mlotka przed przystapieniem do walcowania, kucia, ciagniecia etc. procesow obrobki plastycznej.
Na zakonczenie tej czesci moich uwag upraszam o zwracanie pilnej uwagi na kolor szlaki - szkliwa powstalego ze stopionego boraksu pozostalego na lyzce (tyglu) A dla czego - o tym w nastepnej czesci.
Pozdrawiam serdecznie

jar

PS. Upraszam o uwagi, czy taki typ komentarza ma wedlug Was sens.



Temat: Amalgamaty + tutorial do piecyków odlewniczych (by KENZO)
Hmm,to jak on odlewa?
Stop do odlania prawidłowego musi mieć odpowiednia temperaturę by osiagnac tzw lejność.Mosiadze w zaleznosci od gatunku maja temperaturę topienia w granicach +- 950 stopni,przyjmuje sie ze do odlewania powinna być temperatura nie wyższa niz 1050 ,a to by uniknąc wypalania cynku.Ja tp sprawdzam juz w zasadzie organoleptycznie ),tzn patrzę na zachowanie stopu w tyglu,zeby uniknąć utleniania na powierzchni płynnego metalu jest stopiony boraks,w momencie gdy temp jest OK pojawia sie tzw słoneczko-czyli rozgrzany metal zaczyna w tyglu wirować/to co na dole wpływa na wierzch i tak w kółko/w rezultacie warstwa boraksu na srodku tygla zostaje rozsunie ta na boki i widzisz małe oczko swiecacego rozgrzanego metalu,wtedy szczypcami go i do formy ).
Oczywiscie forma musi być idealnie sucha.
Przy małych detalach odlewam na wosk tracony,wtedy tez nalezy bardzo zadbać o porzadne wypalenie wosku z formy.Jak masz model z wosku odlewniczego w wersji już ostatecznej to pryszczem jest zrobienie sobie kilku jego kopii.
Bierzesz pudełko,najlepiej jakies metalowe cienkościenne,niewiele większe od modelu.Potem starannie albo wyklejasz go folią spożywczą/taką cieniutką/ albo aluminiową-jako klej stosujesz byle jaki krem ) lub wazelinę.
Potem kupujesz tubę silikonu sanitarnego przezroczystego i wyciskacz do tub.Na dno pudełka nalewasz tak z centymetrową warstwę silikonu,równomiernie tak by po zastygnięciu otrzymać mniej więcej płaska powierzchnię.Jak zastygnie nalewasz kolejną warstwęale tą juz bardzo starannie i nie za grubo-czyli tyle że gdy połozysz na niej model i docisniesz go lekko nie przelało Ci się na góre modelu.I znowy czekasz do zastygniecia.W tym czasie mozesz iśc kupić jakiś smar silikonowy w sprayu.Spryskasz nim powierzchię modelu i zastygniętego już silikonu drugiej warstwy,zeby uzyskać płaszczyznę podziału formy/cały czas mówimy tu o formie na tsubę/.Jak nośnik odparuje to obejrzyj dokładnie całość i ewentualnie małym pedzelkiem popraw/rozsmaruj ewentualne gluty silikonowego smaru we wgłębieniach ,by nie zatracić szczegółów.
Teraz kolejna warstwa silikonu,starannie bez pośpiechu i pecherzy powietrza-tyle zeby była jakieś 2 cm gruba/chodzi o uzyskanie jakiej takiej sztywności formy.
Jak wszystko porzadnie zastygnie/instrukca mówi o szybkości polimeryzacji silikonu w tempie 3-5 mm na dobe wiec mozna sobie policzyc ile to potrwa i dodać z 30% na wszelki wypadek/wyciagasz wszystko z pudełka ciagnac za brzegi folii/dlatego lepsza jest ta spozywcza/ i masz cylindryczną formę z modelem w srodku.
Zwykle połówki formy odchodzą od siebie bez problemu,ewentualnie cienki skalpel im pomoże.Model woskowy oddzielisz bez trudu i masz negatyw swojej tsuby,który możesz powielić dowolna ilośc razy.W górnej części formy musisz wykonać teraz kanał na wlew stopionego wosku.Mozna go zrobić juz w momencie zalewania drugi raz silikonem przyklejając do woskowego modelu lutownicą wałeczek z wosku.
Średnica najlepiej taka by na wcisk wchodziła końcówka od tzw Żanety,czyli takiej dupnej strzykawy jak uzywaja np do czyszczenia ucha-kupisz w Cezalu za niewielkie pieniądze.
Teraz wszystko ponownie poskładaj-tzn formę -obie czesci razem i do pudełka.Roztop w jakimś naczyńku wosk odlewniczy i po nabraniu odpowiedniej ilości w strzykawę wtrysnij go do srodka formy-tylko bez nadmiaru energii bo ja rozsuniesz-górę formy przycisnij lekko palcami lewej dłoni a prawą ładuj wosk Żanetą,jkf forma się wypełni poczujesz nacisk na palce,wtedy stop.Po paru próbach modele wyjdą Ci jak malowane.Jak się udało to przeszedłeś właśnie mały kurs robienia modeli woskowych.
Teraz co do pieca-mój pierwszy piec miał /i ma /wielkośc szklanki-no ciut większy-i moc 800W + kabelki i elektronika w drugim pudełku-pojemnośc tygla to ok 70ml.Tygiel z tlenku glinu,kupiony w Instytucie Materiałów Ogniotrwałych w Gliwicach,tam tez kupiłem izolację termiczna by nie używać w domu azbestu-nazywa się to wata glinokrzemianowa i faktycznie tak wygląda.Tez jakieś grosze.Jak ta watą obłozysz spirale grzejna i wypalisz ,zamienia sie w cos w rodzaju pumeksu i spieka sie w całość.Znakomita rzecz.
Tak jak pisałem poprzednio-zacznij od tygla-on rzutuje głównie na dalsza konstrukcje pieca.Obudowa -jak komu spasuje byle wygodna i bezpieczna/tzn nie za goraca,trzymajaca tygiel pewnie,jezeli metalowa to porzadnie uziemiona itd czyli BHP/Regulacja temperatury,moze byc ale niekoniecznie.Pomiar temperatury-termopara np NiCr-Ni + miernik cyfrowy i tabela z napieciami na termoparze w zleżności od temperatury.
Tygiel-mozna kupić, można zrobić-nie za duzy bo piec wyjdzie duzy tez.Drut oporowy Kanthal-kupisz bez problemu-moze nie na metry ale szpulkę-warto mieć zapas bo grzałki nie są wieczne i złosliwie sie przepalają.Dlaczego spirala grzejna a nie np sility-bo to mały i prosty piec do zastosowań nieprofesjonalnych.
Dlaczego rozpisałem się dziś o formach i modelach,ano dlatego ze na podstawie podanych juz informacji zrobienie pieca powinno być względnie proste-teraz problemem nie jest jak kiedyś zdobycie elementów /materiałów/na spirale i układ sterowania-kiedys osiągalna była tylko spirala z chromonikieliny która szlag trafiał w okolicach 700 stopni.Porzadny tyrystor mocy był marzeniem ,a ruskie nadawały sie do obrzucania przeciwników .Jak masz już model z wosku to w zasadzie nie ma problemów z odlewem,ale raczej nie u złotnika,a u tzw srebrnika,czyli tego co odlewa ze srebra.Choc tez nie bardzo bo nie chca brudzić tygli.W małych odlewniach metali kolorowych odlewaja jak za Ćwieczka w formach piaskowych,albo serie w kokilach.Zostaja raczej jakies pracownie artystyczne,ale zwasze zapytaja z czego model.Jak by musieli sami zrobć formę silikonową i model z wosku to cena staje sie dla klienta mocno zaporowa.
No mam nadzieje ze moderator mnie nie zastrzeli za ten gigantyczny post.
Litosci moderatorze,juz nie bedę,obiecuję.